Próbka kursu — pełna treść po zamówieniu
PS-17 · Poradnik stanowiskowy · Twoja jednostkaOpracowanie: BEZPIECZNE DANE sp. z o.o.
Moduł 2 · Zagrożenia cyfrowe w mojej pracy
Moduł 2 · ok. 38 min

Zagrożenia cyfrowe w mojej pracy

Ten moduł pokazuje, jak oszuści docierają do placówki. Przy każdym zagrożeniu dowiesz się, co zrobić w 10 sekund.

2.1Kto atakuje placówkę i po co

Atakujący chcą pieniędzy, informacji albo dostępu do dziecka. Placówka ma wszystkie trzy rzeczy.

Zobacz rysunek 4. Atak zaczyna się zwykle od wiadomości albo telefonu. Rzadko od włamania.

Fałszywy e-mail40%Telefon i SMS25%Podszycie pod sąd lub kuratora20%Nośnik lub załącznik10%Inne5%udział w wiadomościach o atakach – dane przykładowe, pokazują proporcje, nie są statystyką
Rysunek 4. Skąd przychodzi atak: najczęściej z e-maila, telefonu i podszycia pod sąd (dane przykładowe).
Zapamiętaj

Oszust rzadko włamuje się do systemu. Częściej prosi, żeby ktoś otworzył mu drzwi.

2.2Fałszywe e-maile (phishing)

Fałszywy e-mail wygląda jak wiadomość od dostawcy, sądu albo przełożonego. Ma cię skłonić do kliknięcia, zalogowania się lub wysłania listy dzieci.

Zobacz rysunek 5. To fikcyjny e-mail „od dostawcy IT”. Siedem sygnałów widać od razu. Numery na rysunku odpowiadają numerom w tabeli 4.

Od: Dostawca IT „Przykład-Net” <wsparcie@przyklad-nett.example>Temat: PILNE – konto placówki wygasa dziśSzanowny użytkowniku,Twoje konto w systemie wygaśnie o 16:00. Aby je zachować,zaloguj się i potwierdź dane. Nie informuj o tym nikogo – to poufne.Zaloguj i potwierdźinstrukcja_zmiany.zipDział techniczny(bez imienia, nazwiska i telefonu)1234567ĆWICZENIE
Rysunek 5. Fikcyjny e-mail „od dostawcy IT”: siedem sygnałów wyłudzenia (numery = wiersze tabeli 4).

Siedem sygnałów fałszywej wiadomości

NrSygnałCo robisz
1Obcy adres nadawcyNazwa wygląda znajomo, ale część po znaku @ jest inna niż zwykle. Sprawdź ją.
2Pośpiech i presjaSłowa „pilne”, „dziś”, „ostatnia szansa” mają wyłączyć ostrożność.
3Ogólne powitanie„Szanowny użytkowniku” zamiast twojego imienia. Prawdziwy dostawca cię zna.
4Link i prośba o danePrzycisk każe się zalogować i „potwierdzić dane”. Prawdziwy serwis nie prosi o to w wiadomości.
5Nietypowy załącznikPlik .zip lub .exe bez zapowiedzi może zawierać wirusa.
6Brak podpisuBrak imienia, nazwiska i telefonu. Nie ma kogo zapytać.
7„Nikomu nie mów”Prośba o tajemnicę ma cię odciąć od kolegów i kierownika.
Tabela 4. Siedem sygnałów fałszywej wiadomości e-mail.
Zasada

Nie klikasz, nie otwierasz, nie odpisujesz. Zgłaszasz. Dlaczego? Jedno kliknięcie może otworzyć drogę do danych wszystkich dzieci.

Zgłoszenie przekazujesz pod: bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. Wiadomości nie usuwasz, bo informatyk potrzebuje śladu. Wiadomość „z sądu” z prośbą o listę dzieci ćwiczysz w symulacji 8.

2.3Fałszywe telefony i SMS-y

Telefon placówki jest czynny dzień i noc. Dlatego oszuści często dzwonią właśnie tu. Nocą odbiera jedna osoba i nie ma kogo zapytać.

Dzwonią jako ojciec, „kurator”, „policjant”, „ktoś z sądu”, „informatyk” albo „serwis systemu”. Każdy ma pilną historię i prosi o drobiazg.

Przykłady drobiazgu: „tylko czy dziewczynka jest zdrowa”, „podaj adres szkoły”, „podyktuj kod z SMS-a”. Samo „tak, jest u nas” to już informacja o dziecku.

Zobacz rysunek 6. To fikcyjny SMS, który ma wyłudzić dopłatę i dane.

+48 5xx xxx xxxKurier Ekspres: paczka dla twojejplacówki czeka. Dopłać 1,50 zł do 2godzin, inaczej wróci do nadawcy:http://kurier-doplata.example/x91234ĆWICZENIE
Rysunek 6. Fikcyjny SMS „z kuriera”: cztery sygnały wyłudzenia.
  1. 1
    Nieznany numerPrawdziwy kurier wysyła wiadomości z podpisanego numeru.
  2. 2
    Nieoczekiwana paczkaPlacówka nic nie zamawiała. Nie ma czego odbierać.
  3. 3
    Obcy linkAdres nie należy do żadnego kuriera. Nie klikasz.
  4. 4
    Presja czasu i dopłataKrótki czas i mała kwota mają skłonić do kliknięcia.

Jak to zrobić: drugi kanał

KanałCo robiszNa co uważasz
Telefon1. Nie podajesz danych ani kodu.
2. Mówisz: „Oddzwonię”. Kończysz rozmowę.
3. Numer bierzesz z teczki, z oficjalnej strony instytucji albo od kierownika.
4. Dzwonisz i pytasz, czy prośba jest prawdziwa.
Numer od rozmówcy jest jego numerem. Oddzwaniając na niego, rozmawiasz z oszustem.
SMS1. Nie klikasz linku i nie dzwonisz na numer z wiadomości.
2. Nie podajesz kodu.
3. Zgłaszasz SMS pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
Oszust zakłada, że oddzwonisz. Dlatego nie oddzwaniaj.
E-mail1. Nie odpisujesz na adres nadawcy.
2. Dzwonisz do nadawcy na numer, który już masz.
3. Pytasz, czy wysłał wiadomość.
Adres w polu „Od” można podrobić. Znany numer z akt nie.
Osoba przy furtce1. Prosisz o pismo i dokument ze zdjęciem.
2. Dzwonisz do kierownika.
3. Nie wpuszczasz, dopóki kierownik nie zdecyduje.
Mundur i pewny głos nie są dowodem. Dowodem jest pismo i potwierdzenie z numeru, który znasz.
Przykład

— Dzwonię z sądu rodzinnego. Proszę o adres szkoły chłopca. Sprawa jest pilna.
— Nie podaję adresów przez telefon. Oddzwonię na numer sądu z teczki. Proszę o numer sprawy.

Masz wątpliwość? Nie rób nic i zapytaj kierownika. W nocy dzwonisz na numer dyżurny z karty stanowiskowej. Dlaczego? Prawdziwa instytucja poczeka kilka minut. Oszust nie.

2.4Podszywanie się pod sąd, kuratora, przełożonego i dostawcę

Oszust wybiera osobę, której placówka ufa. Tabela 5 pokazuje najczęstsze role i sposób sprawdzenia.

Kto się podszywaCzego chceJak sprawdzasz
„Kurator” lub „sąd”adres szkoły dziecka, listę dzieci, aktaOddzwaniasz na numer sądu z teczki. Prośbę przekazujesz kierownikowi.
„Policja”adres lub miejsce pobytu dzieckaProsisz o pismo. Dzwonisz na numer komendy z wykazu. Decyduje kierownik.
„Kierownik”pilne przelewy, zmianę konta, listę dzieciDzwonisz do kierownika na numer, który znasz.
„Informatyk”zdalny dostęp do komputera, hasłoRozłączasz się i dzwonisz do informatyk lub pomoc techniczna jednostki. Informatyk nie prosi o hasło.
„Kurier” lub „bank”dopłatę, dane karty, kodNie klikasz. Sprawdzasz u kierownika. Bank nie prosi o kod przez telefon.
„Dziennikarz”wywiad, zdjęcia, liczbę dzieciOdsyłasz do kierownika lub do osoba prowadząca stronę i konta jednostki w mediach społecznościowych. Niczego nie mówisz samodzielnie.
Tabela 5. Kto się podszywa i jak to sprawdzasz.

Jak to zrobić: pytanie od policji, sądu, prokuratora lub komornika

KanałCo robiszNa co uważasz
Telefon1. Nie podajesz żadnych danych dziecka.
2. Zapisujesz nazwę instytucji, nazwisko i numer rozmówcy.
3. Mówisz: „Proszę o pismo. Sprawę przekażę kierownikowi”.
4. Przekazujesz kierownikowi tego samego dnia.
Policja i sąd mogą pytać o dziecko. Robią to jednak na piśmie. Kierownik ocenia podstawę.
Pismo lub e-mail1. Rejestrujesz pismo.
2. Nie odpowiadasz.
3. Przekazujesz kierownikowi tego samego dnia.
Odpowiedź na pismo wysyła kierownik. Ty nie wysyłasz teczki ani listy dzieci.
Osobiście1. Prosisz o legitymację i pismo.
2. Zapisujesz dane funkcjonariusza.
3. Dzwonisz do kierownika.
4. Wskazujesz dziecko tylko wtedy, gdy kierownik tak zdecyduje.
Pilna interwencja policji przy zagrożeniu życia dziecka to wyjątek. Wtedy działasz według polecenia kierownika lub numeru 112.
Dlaczego: Dane dziecka w pieczy są chronione szczególnie. Błędna odpowiedź może pokazać agresorowi, gdzie jest dziecko.

2.5Hasła i logowanie dwuetapowe

Hasło jest kluczem do systemu z danymi dzieci. Kod z SMS-a to drugi klucz. Oba zostają w twojej głowie.

W pokoju wychowawców często stoi jeden komputer dla wszystkich. Wspólne konto i hasło na karteczce wydają się wygodne. Są też najczęstszą drogą wycieku.

Jak to zrobić: hasło i kod

KanałCo robiszNa co uważasz
Nowe hasło1. Wymyślasz hasło z kilku słów, które coś ci mówią.
2. Nie używasz imienia dziecka, daty urodzenia ani nazwy placówki.
3. Zmieniasz hasło, gdy ktoś je zobaczył.
Krótkie i znajome hasło odgadnie program w kilka minut.
Wspólny komputer1. Logujesz się na własne konto.
2. Wylogowujesz się przy odejściu od stanowiska.
3. Nie zapisujesz hasła w przeglądarce.
Wspólne logowanie odbiera ślad. Nie wiadomo wtedy, kto otworzył dokumentację dziecka.
Kod z SMS-a lub aplikacji1. Podajesz kod tylko w systemie, w którym właśnie się logujesz.
2. Kod, który przyszedł bez twojego logowania, zgłaszasz pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
Prawdziwy serwis nie prosi o kod przez telefon. Kto prosi, chce wejść na twoje konto.
Koleżanka lub kolega prosi o hasło1. Odmawiasz spokojnie.
2. Mówisz: „Poproś o własne konto u informatyk lub pomoc techniczna jednostki”.
Odpowiadasz za wszystko, co ktoś zrobi na twoim koncie.
Zasada

Hasło i kod zostają w twojej głowie. Nie dajesz ich nikomu, także kierownikowi i informatykowi. Dlaczego? Kto ma twoje hasło, jest w systemie jako ty.

2.6Załączniki, linki, kody QR i pendrive’y

Wirus potrzebuje, żeby ktoś coś otworzył, kliknął albo włożył do komputera. Do placówki trafiają zwykle cztery rzeczy.

Jak to zrobić: nośnik, załącznik i link

KanałCo robiszNa co uważasz
Pendrive lub płyta1. Nie wkładasz do żadnego komputera placówki.
2. Zapisujesz, kto go przyniósł i kiedy.
3. Oddajesz do sprawdzenia: informatyk lub pomoc techniczna jednostki.
Na nośniku mogą być zdjęcia i wirus. Wirus uruchamia się po włożeniu.
Załącznik1. Nie otwierasz plików, których się nie spodziewasz.
2. Pytasz nadawcę drugim kanałem.
3. Zgłaszasz pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
Plik z rozszerzeniem .exe, .zip lub „faktura” bez zapowiedzi jest podejrzany.
Link1. Najeżdżasz kursorem i czytasz adres.
2. Wpisujesz adres strony ręcznie, zamiast klikać.
3. Nie logujesz się przez link z wiadomości.
Napis na przycisku mówi jedno, adres pod nim drugie.
Kod QR1. Skanujesz tylko kody, które rozpoznajesz.
2. Przed otwarciem czytasz adres.
3. Ulotkę z obcym kodem zgłaszasz kierownikowi.
Kod QR to ukryty link. Nie widzisz, dokąd prowadzi.

Zdjęcia dzieci od wolontariusza trafiają do druku lub na stronę dopiero po zgodzie kierownika. Pendrive ćwiczysz w symulacji 10.

2.7Blokada danych dla okupu (ransomware)

Ransomware to program, który blokuje pliki i żąda pieniędzy za odblokowanie. W placówce zatrzymuje dokumentację dzieci, listę leków i grafik dyżurów.

Na ekranie pojawia się komunikat z żądaniem okupu. Pliki mają dziwne rozszerzenia. Komputer zwalnia.

Jak to zrobić: pierwsza minuta

KanałCo robiszNa co uważasz
Komputer w dyżurce1. Odłączasz kabel sieciowy albo wyłączasz Wi-Fi.
2. Nie wyłączasz komputera.
3. Dzwonisz pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. W nocy dzwonisz na numer dyżurny.
4. Zapisujesz godzinę i to, co widać na ekranie.
Wyłączony komputer traci ślady, których potrzebuje informatyk. Odłączona sieć zatrzymuje rozprzestrzenianie.
Okup1. Nie płacisz i nie odpisujesz oszustom.
2. Zostawiasz decyzję kierownikowi.
Zapłata nie gwarantuje odblokowania. Zachęca oszustów do kolejnych prób.
Dlaczego: Dokumentacja dzieci, leki i grafik dyżurów muszą być dostępne bez przerwy. Dlatego zgłoszenie w pierwszych minutach ma znaczenie.

2.8Telefon służbowy, komunikatory i zdjęcia

Wychowawcy często zakładają grupę w prywatnym komunikatorze. Piszą tam o dzieciach, wysyłają zdjęcia i zmieniają się na dyżurach. To wygodne i niebezpieczne.

Prywatny komunikator nie należy do placówki. Wiadomość może zostać na telefonie osoby, która odeszła z pracy. Telefon można zgubić.

Robię
  • Do spraw dzieci używasz telefonu służbowego i kanałów placówki.
  • W komunikatorze piszesz tylko o organizacji: „Spóźnię się 15 minut”.
  • Zdjęcia dzieci przekazujesz do systemu placówki i usuwasz z telefonu.
  • Zeszyt dyżurów lub system służą do przekazania spraw dzieci.
Nie robię
  • Nie wysyłasz imienia dziecka razem ze zdrowiem lub sytuacją rodziny.
  • Nie wysyłasz zdjęć dzieci prywatnym komunikatorem.
  • Nie robisz zdjęć dzieci prywatnym telefonem.
  • Nie dodajesz do grupy wolontariuszy ani praktykantów.
Dlaczego: Wiadomość w prywatnym komunikatorze wymyka się kontroli placówki. Zdjęcie raz wysłane można przesłać dalej.

Zasady publikowania zdjęć opisuje czynność 9 w module 4. Symulacja 4 pokazuje, co może pójść źle.

2.9Telefon i internet dziecka: szantaż i groźby

Dzieci w placówce mają telefony i konta. Obca osoba może udawać rówieśnika. Prosi o zdjęcia, a potem grozi ich publikacją. Dziecko boi się i milczy.

Dziecko nie jest winne. Winny jest ten, kto grozi. Twoja reakcja decyduje, czy dziecko następnym razem poprosi o pomoc.

Jak to zrobić: dziecko pokazuje groźbę

KanałCo robiszNa co uważasz
Rozmowa z dzieckiem1. Słuchasz spokojnie. Mówisz: „To nie twoja wina. Dobrze, że mi o tym mówisz”.
2. Nie obiecujesz milczenia.
3. Prosisz, by nie odpisywało i nie usuwało rozmowy.
4. Nie karzesz i nie zabierasz telefonu na własną rękę.
Kara za proszenie o pomoc uczy dzieci milczeć. Szantażysta liczy na wstyd.
Zgłoszenie1. Zgłaszasz od razu osobie odpowiedzialnej: osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce.
2. Informujesz kierownika. Nocą dzwonisz na numer dyżurny.
3. Zabezpieczenie rozmowy robi osoba z procedury, nie ty.
Nie kopiujesz zdjęć dziecka na swój telefon. Zdjęcia dziecka na prywatnym sprzęcie to kolejne ryzyko.
Zapis1. Zapisujesz godzinę, kto pokazał wiadomość i co powiedział.
2. Zapisujesz słowa dziecka dosłownie, tak jak padły.
Notatka pomaga policji i sądowi. Nie zawiera twoich domysłów.

Pełną procedurę opisuje moduł 6.5. Symulacja 3 ćwiczy tę rozmowę. Standardy placówki: Standardy ochrony małoletnich.

2.10Sztuczna inteligencja i podrobiony głos

Program potrafi dziś podrobić głos kierownika albo sędziego z kilkusekundowego nagrania. Telefon brzmi znajomo i prosi o pilną rzecz.

Dlaczego: Podrobiony głos brzmi pewnie i spokojnie. Właśnie dlatego sprawdzasz, zamiast ufać wrażeniu.

2.11Ekran, wspólny komputer i dyżurka

Dyżurka bywa pusta, bo wychodzisz na obchód. W tym czasie ekran, zeszyt i teczki widzi każdy, kto wejdzie.

Dlaczego: Wystarczy minuta. Obcy przeczyta listę dzieci albo sfotografuje teczkę.

15 fiszek do powtórki

Zakryj odpowiedź i powiedz ją na głos. Na platformie odwracasz karty kliknięciem.

Dostajesz „pilny” e-mail z linkiem. Co robisz?Nie klikasz. Zgłaszasz wiadomość pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
„Kurator” prosi o adres szkoły dziecka. Co mówisz?Że oddzwonisz. Numer bierzesz z teczki, nie od rozmówcy.
Czy potwierdzisz, że dziecko jest w placówce?Nie. Samo „jest u nas” to informacja o dziecku.
Po co jest drugi kanał?Bo numer i adres nadawcy można podrobić. Znany numer z teczki nie.
Koleżanka prosi o hasło „na chwilę”. Co robisz?Odmawiasz. Hasło jest tylko twoje.
Kod z SMS-a przyszedł bez twojego logowania. Co to znaczy?Ktoś próbuje wejść na twoje konto. Kodu nie podajesz. Zgłaszasz pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
Wolontariusz daje ci pendrive. Co robisz?Nie wkładasz do komputera. Oddajesz do sprawdzenia: informatyk lub pomoc techniczna jednostki.
Na ekranie żądanie okupu. Pierwszy krok?Odłączasz sieć, nie wyłączasz komputera, dzwonisz pod bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
Wychowawcy proszą o grupę w komunikatorze. Co mówisz?Że sprawy dzieci idą zeszytem lub systemem. W komunikatorze tylko organizacja.
Czy wklejasz opis dziecka do publicznego czatu AI?Nie. Tekst opuszcza placówkę.
„Kierownik” pisze, by pilnie zmienić numer konta. Co robisz?Dzwonisz do kierownika na znany numer.
„Informatyk” chce zdalnego dostępu. Co robisz?Rozłączasz się i dzwonisz do informatyk lub pomoc techniczna jednostki.
Dziecko pokazuje groźbę publikacji zdjęć. Co robisz?Mówisz, że to nie jego wina. Nie obiecujesz milczenia. Zgłaszasz od razu.
Wychodzisz na obchód. Co z ekranem?Blokujesz go. Zeszyt zamykasz w szafie.
Zdjęcie dzieci z wycieczki. Gdzie ma być plik?Na telefonie służbowym. Potem w systemie placówki, a z telefonu usuwasz.
Moje notatki z tematu · moduł 2
  1. Jaki telefon lub wiadomość w moim dyżurze wyglądały podejrzanie?
  2. Czy w mojej placówce jest wspólne konto lub hasło na kartce?