
Fałszywe wiadomości, telefony nocą, podszywanie się pod sąd i kuratora, obcy pendrive, okup za dane, nagrania w sieci i AI.
Zasada. Placówka z mieszkającymi dziećmi i młodzieżą ma to, czego chcą oszuści i inni atakujący: dane o wychowankach i rodzinach, listy osób, numery kont, a czasem informacje o tym, gdzie ktoś przebywa.
Co to znaczy. Atakujący nie szuka konkretnego wychowanka, szuka pieniędzy, danych i wejścia do systemu. Pisze jako „sąd”, „kurator”, „dyrektor” albo „dostawca dziennika”. Placówka jest łatwym celem: pracuje całą dobę, w nocy bywa jedna osoba, a komputer w pokoju wychowawców jest wspólny.
| Kto atakuje | Czego szuka | Pod kogo się podszywa |
|---|---|---|
| Oszust finansowy | danych do przelewów i kont | dyrektor, księgowość, dostawca |
| Złodziej tożsamości | danych wychowanków i rodzin | sąd, kurator, urząd |
| Osoba szukająca wychowanka | miejsca pobytu i godzin wyjść | rodzina, kurator, policja |
| Szantażysta | zaszyfrowania danych i okupu | wiadomość z załącznikiem albo linkiem |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: ktoś w dyżurce prosi o wydruk listy grupy | Nie drukujesz. Pytasz dyrektora. | „Listę wydaje dyrektor. Zapytam go.” |
| Telefon: rozmówca pilnie prosi o dane kontaktowe wychowanka | Nie podajesz. Zapisujesz numer i zgłaszasz. | „Nie podaję danych przez telefon. Zgłaszam sprawę dyrektorowi.” |
| E-mail w skrzynce placówki: pilna prośba o listę wychowanków | Nie odpowiadasz. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. | „Dostałem dziwny e-mail. Przesyłam do sprawdzenia.” |
| Osoba trzecia: koleżanka pokazuje „pilną wiadomość od dyrektora” | Proszesz, by nie klikała, i dzwonisz do dyrektora. | „Nie klikaj. Zadzwońmy do dyrektora na numer z listy.” |
— Koleżanka: Mam wiadomość od dyrektora, że mam pilnie wysłać listę wychowanków.
— Ty: Zadzwońmy do niego na numer z listy kontaktów.
— Koleżanka: Ale pisze, że to pilne.
— Ty: Pilne wiadomości też sprawdzamy drugim kanałem.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy sygnał jest prawdziwy? Nie klikasz, nie odpowiadasz, zgłaszasz. Fałszywy alarm nie zaszkodzi.
Dlaczego? Atakujący liczy na pośpiech i na to, że nikt nie sprawdzi. Zgłoszenie zajmuje minutę, a skutki jednego kliknięcia mogą trwać tygodniami.
Zasada. E-mail z pilną prośbą o zalogowanie, o listę albo o zapłatę jest podejrzany, dopóki nie sprawdzisz go inną drogą.
Co to znaczy. Fałszywy e-mail wygląda jak wiadomość z dziennika, z sądu, od dyrektora albo od dostawcy. Zawiera link, załącznik albo prośbę o szybką odpowiedź. Adres nadawcy bywa podobny do prawdziwego, z jedną literą różnicy. Prawdziwa instytucja nie prosi o hasło w e-mailu.
| Sygnał | Przykład | Co robisz |
|---|---|---|
| Pośpiech | „Zaloguj się natychmiast, bo konto zostanie zablokowane” | Nie klikasz. Dzwonisz do informatyk lub pomoc techniczna jednostki. |
| Dziwny adres | adres podobny do dziennika, ale z błędem | Nie klikasz. Zgłaszasz. |
| Prośba o hasło lub kod | „Podaj kod z SMS, aby potwierdzić dane” | Nigdy nie podajesz kodu. |
| Link zamiast aplikacji | „Kliknij tutaj, aby sprawdzić powiadomienie” | Wchodzisz do systemu ręcznie, nie z linku. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: wychowawca pokazuje ci e-mail na ekranie | Prosisz, by nie klikał, i zgłaszasz. | „Nie klikaj. Zgłaszamy bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.” |
| Telefon: informatyk pyta, czy kliknąłeś | Mówisz, co zrobiłeś, bez ukrywania. | „Kliknąłem link i wpisałem hasło o 14:10.” |
| E-mail z linkiem do „dziennika” | Nie klikasz. Wchodzisz do dziennika ręcznie. | „Nie kliknąłem. W dzienniku nie ma powiadomienia. Zgłaszam.” |
| Osoba trzecia: wychowanek mówi, że rodzic dostał podobną wiadomość | Prosisz, by rodzic nie klikał, i zgłaszasz. | „Proszę nie klikać. Zgłaszam to w placówce.” |
— E-mail: Twoje konto wygasa. Zaloguj się: link.
— Ty: Nie klikam. Wchodzę do dziennika ręcznie.
— Ty (po sprawdzeniu): W dzienniku nie ma powiadomienia. Zgłaszam bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
— Informatyk: Dziękuję, to fałszywka. Usuń wiadomość po zgłoszeniu.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy e-mail jest prawdziwy? Nie klikasz. Zadzwoń do informatyk lub pomoc techniczna jednostki i zapytaj.
Dlaczego? Podrobiona strona wygląda jak prawdziwa, bo oszust skopiował ją z oryginału. Dopiero ręczne wejście do systemu pokazuje, czy powiadomienie istnieje naprawdę.
Zasada. Prośbę o dane lub o informację o wychowanku, która przychodzi telefonem lub SMS-em, sprawdzasz drugim kanałem, także w nocy.
Co to znaczy. Noc jest porą, w której oszust czuje się pewniej: wychowawca jest sam, zmęczony, a dyrektor rzadko odbiera. SMS „od dyrektora” z prośbą o pilną listę, telefon „z policji” albo „od rodzica” z prośbą o informację mają to samo zadanie: wymusić szybką odpowiedź. Drugi kanał to numer z listy kontaktów placówki, nie numer, z którego dzwoni rozmówca.
| Co usłyszysz lub przeczytasz | Co robisz | Czego nie robisz |
|---|---|---|
| „Tu dyrektor, wyślij mi listę wychowanków, jestem w drodze” | Dzwonisz na numer dyrektora z listy. | Nie wysyłasz listy na numer z SMS. |
| „Tu policja, potrzebujemy natychmiast listy wychowanków z godzinami wyjść” | Wzywasz dyrektora lub osoba dyżurna lub kierownik decyzyjny poza godzinami pracy. | Nie podajesz niczego przez telefon. |
| SMS „od rodzica”: „odpowiedz, czy syn jest u was” | Dzwonisz na numer z karty. | Nie odpisujesz na numer z SMS. |
| Nieznany numer dzwoni kilka razy o północy | Zapisujesz godziny i numer. Zgłaszasz rano lub od razu przy próbie wyłudzenia. | Nie oddzwaniasz na numer. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: ktoś przy furtce o 23:30 twierdzi, że jest rodziną | Nie otwierasz. Dzwonisz na osoba dyżurna lub kierownik decyzyjny poza godzinami pracy. | „Poczekaj przed bramą. Wzywam dyrektora dyżurnego.” |
| Telefon: głos „policjanta” prosi o listę wychowanków | Nie podajesz. Wzywasz dyrektora. | „Nie przekazuję informacji przez telefon. Dyrektor zadzwoni na numer komendy z listy.” |
| SMS: „od dyrektora”: wyślij listę wychowanków z adresami | Dzwonisz na numer z listy kontaktów. | „Dzwonię na numer z listy, żeby potwierdzić prośbę.” |
| Osoba trzecia: drugi wychowawca nocny mówi, że już wysłał listę | Zgłaszasz od razu jako incydent. | „Zgłośmy to teraz. Nie czekajmy do rana.” |
— SMS (00:20): Tu dyrektor. Wyślij mi pilnie listę wychowanków z adresami.
— Ty: Dzwonię na numer dyrektora z listy kontaktów.
— SMS: Nie dzwoń, jestem na spotkaniu.
— Ty: Wtedy nie wysyłam. Zgłaszam na osoba dyżurna lub kierownik decyzyjny poza godzinami pracy.
Przy wątpliwości. Nie możesz sprawdzić, kto prosi? Nie wysyłasz niczego. Prośba może poczekać, a lista wychowanków nie wróci.
Dlaczego? Oszust wybiera noc, bo wie, że nikt nie sprawdzi i że zmęczona osoba odpowie szybko. Drugi kanał pozwala pomóc prawdziwemu dyrektorowi i jednocześnie nie pomóc oszustowi.
Zasada. Pismo, telefon lub e-mail „z sądu”, „od kuratora” albo „z policji” z prośbą o dane wychowanka przekazujesz dyrektorowi i niczego nie wysyłasz sam.
Co to znaczy. Sądy, kuratorzy i policja naprawdę kontaktują się z placówkami, ale zawsze pismem do dyrektora. Fałszywa wiadomość podszywa się pod nie, bo wiadomo, że placówka im ufa. Prośba o „akta wychowanka”, „sprawozdanie na jutro” lub „godziny wyjść” z linkiem do pliku to jeden z najczęstszych sposobów wyłudzenia.
| Co dostajesz | Co może się za tym kryć | Co robisz |
|---|---|---|
| E-mail „z sądu rodzinnego” z prośbą o akta i linkiem do pliku | szkodliwy program lub wyłudzenie danych | Nie klikasz. Przekazujesz dyrektorowi. |
| Telefon „kuratora” w nocy | szukanie wychowanka | Nie potwierdzasz. Prosisz o pismo. |
| Funkcjonariusz w drzwiach bez pisma | wyłudzenie albo pomyłka | Wzywasz dyrektora. Zapisujesz dane funkcjonariusza. |
| Skan „postanowienia” w e-mailu od nieznanego nadawcy | podrobiony dokument | Nie przechowujesz. Przekazujesz dyrektorowi. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: funkcjonariusz bez pisma chce zobaczyć pokój wychowanka | Nie wpuszczasz sam. Wzywasz dyrektora. | „Dyrektor zdecyduje o wejściu. Proszę chwilę zaczekać.” |
| Telefon: „kurator” pyta o postępy wychowanka | Nie podajesz. Prosisz o pismo. | „Informacje przekazuje dyrektor na piśmie. Podam adres sekretariatu.” |
| E-mail: „sąd rodzinny” prosi o akta | Nie odpowiadasz. Przekazujesz dyrektorowi. | „Przesyłam wiadomość do sprawdzenia.” |
| Osoba trzecia: wychowanek mówi, że jego kurator „dzwonił do pani” | Zapisujesz i przekazujesz dyrektorowi. | „Powiedz kuratorowi, że kontakt jest przez dyrektora.” |
— E-mail: Sąd Rodzinny prosi o natychmiastowe przesłanie akt wychowanka. Link do formularza.
— Ty: Nie klikam. Przekazuję dyrektorowi.
— Koleżanka: Ale to sąd.
— Ty: Sąd pisze do dyrektora, a dyrektor zna jego adres.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy pismo jest prawdziwe? Nie wysyłasz i nie klikasz. Przekazujesz dyrektorowi.
Dlaczego? Fałszywy urząd działa, bo placówka chce współpracować z prawdziwym. Dyrektor ma znane adresy i numery urzędów, a wychowawca tylko wiadomość z ekranu.
Zasada. Do dziennika i systemów wchodzisz tylko na własnym koncie i zawsze się wylogowujesz, gdy odchodzisz od komputera.
Co to znaczy. W pokoju wychowawców stoi często jeden komputer dla całego zespołu. Zalogowane konto kolegi to jego dostęp do dziennika i dokumentacji. Wiadomość wysłana z cudzego konta wygląda, jakby wysłał ją on. Wychowanek, który wejdzie po tobie, ma dostęp do tego, co jest otwarte. Hasło podane komuś „na chwilę” przestaje być twoje.
| Sytuacja | Ryzyko | Co robisz |
|---|---|---|
| Konto kolegi zostaje otwarte na wspólnym komputerze | możesz wysłać wiadomość „jako on” | Wylogowujesz konto i zgłaszasz kolegę dyrektorowi spokojnie, bez oceny. |
| Wychowanek stoi za tobą przy komputerze | widzi hasło lub dokumentację | Zasłaniasz ekran i prosisz o odejście. |
| Kolega prosi o twoje hasło „na chwilę” | konto przestaje być twoje | Odmawiasz i proponujesz własne konto. |
| Notatka z hasłem leży na biurku | każdy ją przeczyta | Niszczysz notatkę i zgłaszasz potrzebę menedżera haseł. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: wychowanek prosi, byś zalogował go do dziennika „na chwilę” | Odmawiasz. | „Do dziennika wchodzę tylko ja. Zapytaj o dostęp u dyrektora.” |
| Telefon: kolega w nocy prosi o twoje hasło, bo „komputer się zawiesił” | Nie podajesz. Dzwonisz do informatyk lub pomoc techniczna jednostki. | „Hasła nie podaję. Zadzwonię do pomocy IT.” |
| Wiadomość służbowa: koleżanka pyta, czy może „pożyczyć” konto | Odpisujesz krótko, że nie. | „Każdy ma własne konto. Poproś o nie administrator dziennika.” |
| Osoba trzecia: praktykant podgląda ekran | Zasłaniasz ekran. | „Przepraszam, na tym ekranie są dane wychowanków.” |
— Koleżanka: Wyślę tylko jedną wiadomość z twojego konta, bo mój się zablokował.
— Ty: Nie mogę ci dać hasła. Zadzwonię do pomocy IT.
— Koleżanka: Ale to na chwilę.
— Ty: Wiadomość z mojego konta byłaby moją wiadomością. Poczekajmy na odblokowanie.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy możesz wejść na cudze konto? Nie wchodzisz. Pytasz administrator dziennika.
Dlaczego? W internacie komputer jest wspólny, a konta osobiste. Gdy wiadomość do rodziców wyjdzie z cudzego konta, nie da się ustalić, kto ją napisał i kto za nią odpowiada.
Zasada. Załącznik od nieznanego nadawcy, kod QR z plakatu i obcy pendrive otwierasz dopiero po sprawdzeniu, skąd pochodzą.
Co to znaczy. Wychowanek przynosi pendrive „z prezentacją do szkoły”, rodzic przysyła „zaświadczenie”, na tablicy wisi plakat z kodem QR „do zapisu na wycieczkę”. Wszystko wygląda niewinnie, a może zawierać program, który widzi dane wszystkich wychowanków. Włożenie obcego pendrive'a do komputera placówki może uruchomić program bez pytania.
| Co dostajesz | Co może się za tym kryć | Co robisz |
|---|---|---|
| Załącznik „zaświadczenie lekarskie” od nieznanego rodzica | szkodliwy program | Nie otwierasz. Zgłaszasz. |
| Plakat z kodem QR „zapisz się na wycieczkę” | podrobiona strona z hasłem | Nie skanujesz. Pytasz dyrektora. |
| Pendrive wychowanka „z prezentacją do szkoły” | program uruchamiający się po włożeniu | Nie wkładasz do komputera placówki. |
| Link w e-mailu „zdjęcia dla rodziców” | strona zbierająca hasła | Nie klikasz. Zgłaszasz. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: wychowanek podaje pendrive „z prezentacją” | Nie wkładasz. Proponujesz inną drogę. | „Nie mogę tego włożyć do komputera placówki. Wyślij prezentację na pocztę szkolną.” |
| Telefon: rodzic prosi o odczytanie „pliku z zaświadczeniem” | Nie otwierasz. Kierujesz do dyrektora. | „Proszę o przesłanie dokumentu do sekretariatu.” |
| E-mail z załącznikiem „faktura” | Nie otwierasz. Dzwonisz do nadawcy na znany numer. | „Dostałem załącznik od Pani. Czy to Pani wysłała?” |
| Osoba trzecia: kolega włożył pendrive do komputera | Prosisz, by nic nie klikał, i zgłaszasz informatyk lub pomoc techniczna jednostki. | „Odłącz go i zadzwoń do pomocy IT.” |
— Wychowanek: Mam prezentację na pendrive, proszę włączyć.
— Ty: Nie włożę go do komputera placówki. Wyślij ją na pocztę szkolną.
— Wychowanek: To tylko prezentacja.
— Ty: Rozumiem. Komputer zawiera dane wszystkich wychowanków, więc obcych nośników nie wkładamy.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy załącznik jest bezpieczny? Nie otwierasz. Zgłaszasz i czekasz.
Dlaczego? Jedno kliknięcie lub jeden pendrive mogą uruchomić program, który widzi dane wszystkich wychowanków. Dlatego otwierasz po sprawdzeniu, a nie przed.
Zasada. Gdy komputer żąda okupu albo pliki przestają się otwierać, odłączasz go od sieci, nie wyłączasz go i od razu zgłaszasz, także w nocy.
Co to znaczy. Okup za dane to program, który szyfruje pliki i żąda pieniędzy. Na ekranie jest napis „twoje pliki są zaszyfrowane”. Nie płacisz i nie naprawiasz sam. Odłączasz komputer od sieci (kabel lub Wi-Fi), zostawiasz go włączonego i dzwonisz do informatyk lub pomoc techniczna jednostki, a gdy jest noc lub weekend — na osoba dyżurna lub kierownik decyzyjny poza godzinami pracy. Nocą informatyka często nie ma, więc najważniejsze jest to, co zrobisz sam w pierwszych minutach.
| Co widzisz | Co robisz | Czego nie robisz |
|---|---|---|
| Napis „pliki zaszyfrowane, zapłać” | Odłączasz od sieci i zgłaszasz. | Nie płacisz i nie piszesz do oszustów. |
| Pliki z dziwnymi nazwami | Przestajesz pracować i zgłaszasz. | Nie przenosisz plików na pendrive. |
| Komputer wolny i dziwnie głośny | Zgłaszasz informatyk lub pomoc techniczna jednostki. | Nie restartujesz wielokrotnie. |
| Wiadomość „Twoje dane wyciekły, zapłać” | Nie odpowiadasz. Zgłaszasz. | Nie płacisz. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: napis na ekranie w pokoju wychowawców | Odłączasz komputer od sieci i wołasz drugą osobę. | „Na komputerze jest żądanie okupu. Odłączyłem go od sieci.” |
| Telefon: dzwonisz na numer dyżurny w nocy | Podajesz, co widzisz, i godzinę. | „O 2:15 pliki przestały się otwierać. Komputer jest odłączony od sieci.” |
| Wiadomość od „hakera” w komunikatorze | Nie odpowiadasz. Zgłaszasz. | „Dostałem wiadomość od nieznanej osoby. Zgłaszam.” |
| Osoba trzecia: kolega próbuje „sam to naprawić” | Prosisz, by przestał. | „Przestań, proszę. Zgłośmy to na numer dyżurny.” |
— Kolega: Na ekranie jest napis, że mamy zapłacić, bo pliki są zaszyfrowane.
— Ty: Nie dotykaj niczego. Odłączam komputer od sieci i dzwonię na numer dyżurny.
— Kolega: Może wyłączyć?
— Ty: Nie wyłączamy. Informatyk potrzebuje śladów.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy to okup? Odłączasz od sieci i zgłaszasz. Fałszywy alarm nie zaszkodzi.
Dlaczego? Program z okupem szuka kolejnych komputerów w sieci. Odłączenie od sieci zatrzymuje atak, a pozostawienie komputera włączonym zachowuje ślady. W nocy to ty jesteś jedyną osobą, która może to zrobić.
Zasada. Zdjęcia i dane wychowanków zostają na sprzęcie i w kanałach placówki. Nie trzymasz ich w prywatnym telefonie, w prywatnej chmurze ani w grupie wychowawców na komunikatorze.
Co to znaczy. Zdjęcie z prywatnego telefonu często trafia do chmury automatycznie. Grupa wychowawców na komunikatorze wygodnie zbiera zdjęcia i uwagi o zdrowiu, ale placówka nie ma nad nią kontroli. Gdy wychowawca zmieni pracę, zdjęcia wychowanków zostają w jego telefonie. Zdjęcia robi sprzęt placówki, a publikuje osoba publikacja.
| Miejsce | Ryzyko | Co robisz |
|---|---|---|
| Prywatny telefon | zdjęcie zostaje po zakończeniu pracy | Robisz zdjęcia sprzętem placówki. |
| Prywatna chmura i kopia zdjęć | zdjęcie trafia na serwery poza kontrolą placówki | Wyłączasz kopię zdjęć i zgłaszasz, gdy zdjęcie już tam trafiło. |
| Grupa wychowawców na komunikatorze | listy wychowanków i uwagi o zdrowiu poza placówką | Używasz kanału wskazanego przez placówkę. |
| Prywatny e-mail | zdjęcia i notatki poza zasobami placówki | Wysyłasz tylko z poczty służbowej. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: koleżanka proponuje „grupę dla wygody” | Odmawiasz. Wskazujesz kanał placówki. | „Dane wychowanków zostają w kanale placówki. Zapytajmy informatyk lub pomoc techniczna jednostki.” |
| Telefon: rodzic prosi o zdjęcie na prywatny numer | Nie wysyłasz. Odsyłasz do osoby publikującej. | „Zdjęcia wysyła placówka. Zapytam osoba publikacja.” |
| Wiadomość w grupie wychowawców: ktoś wkleja zdjęcie wychowanków | Nie komentujesz w grupie. Zgłaszasz. | „W grupie są zdjęcia wychowanków. Proszę o decyzję, co z nimi zrobić.” |
| Osoba trzecia: nowy wychowawca pyta, gdzie trzymać zdjęcia | Wskazujesz zasoby placówki. | „Zdjęcia zapisujemy na urządzeniu placówki. Zapytam informatyk lub pomoc techniczna jednostki, gdzie.” |
— Rodzic: Proszę mi wysłać zdjęcie z wczorajszego turnieju.
— Ty: Zdjęcia wysyła placówka. Zapytam osobę, która publikuje.
— Rodzic: To tylko jedno zdjęcie.
— Ty: Rozumiem. Wszystkim rodzicom odpowiadamy tak samo.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy zdjęcie wolno wysłać? Nie wysyłasz. Pytasz osoba publikacja.
Dlaczego? Zdjęcie z prywatnego telefonu nie ma kontroli placówki. Gdy trafi do chmury lub grupy, nie da się go odnaleźć ani usunąć. Zdjęcia wychowanków to wizerunek, którego placówka pilnuje.
Zasada. Telefonu wychowanka nie przeglądasz, a wiadomość o szantażu, groźbie lub publikacji zdjęcia przekazujesz dyrektorowi i opisujesz słowami, bez kopiowania.
Co to znaczy. Wychowanek ma własny telefon, a w internacie bywa on jedynym kontaktem ze światem. Zdarza się, że ktoś go szantażuje zdjęciem, że ktoś z klasy opublikował nagranie albo że wychowanek sam coś opublikował. Ty nie jesteś śledczym: nie otwierasz dalej, nie kopiujesz, nie przesyłasz, nie przechowujesz. Opisujesz sytuację i przekazujesz dyrektorowi. Zasady postępowania z dzieckiem, które mówi o krzywdzie, opisuje moduł MW-09.
| Sytuacja | Co robisz | Czego nie robisz |
|---|---|---|
| Wychowanek pokazuje wiadomość z groźbą | Zapisujesz, co zobaczyłeś, i przekazujesz dyrektorowi. | Nie robisz zdjęcia ekranu telefonem służbowym. |
| Wychowanek mówi, że ktoś go szantażuje zdjęciem | Słuchasz, uspokajasz, przekazujesz dyrektorowi i osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce. | Nie obiecujesz tajemnicy i nie dopytujesz o szczegóły. |
| Na telefonie wychowanka widzisz materiał, który budzi niepokój | Przerywasz, nie otwierasz dalej i wołasz dyrektora. | Nie kopiujesz i nie przesyłasz. |
| Wychowanek prosi: „niech pani to zablokuje u siebie” | Przekazujesz dyrektorowi i wyjaśniasz wychowankowi, co dalej. | Nie przechowujesz materiału u siebie. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: wychowanek podaje ci telefon z groźbą | Czytasz tylko to, co potrzebne, i oddajesz telefon. Przekazujesz dyrektorowi. | „Dziękuję, że mi pokazałeś. Powiem dyrektorowi, żebyśmy razem ustalili, co dalej.” |
| Telefon: wychowanek dzwoni nocą, że ktoś go straszy w sieci | Zostajesz na linii, zapisujesz godzinę, wzywasz osoba dyżurna lub kierownik decyzyjny poza godzinami pracy. | „Jestem przy tobie. Teraz dzwonię do dyrektora dyżurnego.” |
| Wiadomość od wychowanka w komunikatorze prywatnym | Nie odpowiadasz w tym kanale. Przenosisz rozmowę do kanału placówki. | „Napisz do mnie w kanale placówki. Tu nie odpowiadam.” |
| Osoba trzecia: inny wychowanek mówi, że kolega ma w telefonie „coś dziwnego” | Przekazujesz dyrektorowi. | „Dziękuję. Zajmie się tym dyrektor.” |
— Wychowanek (wieczorem): Ktoś mi pisze, że wrzuci moje zdjęcie, jak nie zapłacę.
— Ty: Dobrze, że mi mówisz. Nie obiecam, że nikt się nie dowie, ale razem z dyrektorem ustalimy, co zrobić.
— Wychowanek: To nic takiego.
— Ty: To ważne. Dziś jeszcze powiem dyrektorowi.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, co zrobić z tym, co widzisz? Przerywasz, nie otwierasz dalej i wołasz dyrektora.
Dlaczego? Młody człowiek, który pokazał ci telefon, zaufał ci. Kopiowanie, przesyłanie i przechowywanie zwiększa liczbę osób, które widzą materiał, więc zwiększa szkodę.
Zasada. Nagrania, zdjęcia i wpisy wychowanków o wychowawcach w sieci nie komentujesz. Zgłaszasz je dyrektorowi i nie rozmawiasz o nich z wychowankami.
Co to znaczy. Zdarza się, że wychowanek nagra interwencję wychowawcy lub opublikuje zdjęcie dyżurki. W nagraniu mogą być inni wychowankowie i dane, które nie powinny wyjść. Twoja pierwsza reakcja decyduje o dalszym biegu sprawy: komentarz w sieci, prośba o usunięcie wprost lub zemsta zwykle pogarszają sytuację. Zgłaszasz dyrektorowi, a on decyduje.
| Sytuacja | Co robisz | Czego nie robisz |
|---|---|---|
| Wychowanek publikuje nagranie interwencji | Zgłaszasz dyrektorowi z godziną i adresem. | Nie komentujesz w sieci. |
| Wychowanek mówi: „pani jest w sieci” | Dziękujesz i zgłaszasz dyrektorowi. | Nie żądasz usunięcia wprost od wychowanka. |
| Na nagraniu widać innych wychowanków | Zgłaszasz od razu jako incydent. | Nie przesyłasz nagrania dalej. |
| Wychowanek grozi publikacją | Zgłaszasz dyrektorowi. | Nie negocjujesz sam. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: wychowanek pokazuje ci nagranie ze sobą w roli głównej | Oglądasz tylko tyle, ile trzeba. Zgłaszasz. | „Powiem o tym dyrektorowi. Dziękuję, że mi pokazałeś.” |
| Telefon: rodzic informuje, że nagranie jest w sieci | Zapisujesz godzinę i adres. Przekazujesz dyrektorowi. | „Dziękuję za informację. Sprawę przekazuję dyrektorowi.” |
| Wiadomość w komunikatorze klasy: link do nagrania | Nie klikasz i nie komentujesz. Zgłaszasz. | „Link zgłaszam dyrektorowi.” |
| Osoba trzecia: kolega chce „odpowiedzieć w komentarzu” | Proszesz, by tego nie robił. | „Nie komentujmy. Zgłośmy to dyrektorowi.” |
— Wychowanek: Pani jest na filmiku w sieci, jak pani zabiera telefon.
— Ty: Dziękuję, że mi to mówisz. Zgłoszę to dyrektorowi.
— Wychowanek: Ma już sto wyświetleń.
— Ty: Tym bardziej od razu zgłaszam. Odpowiedź w sieci pozostawiam dyrektorowi.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, jak zareagować na nagranie? Nie komentujesz. Zgłaszasz dyrektorowi.
Dlaczego? Pierwsza reakcja zwykle jest emocjonalna, a w sieci nic nie znika. Zgłoszenie dyrektorowi daje szansę, że nagranie zostanie zgłoszone do usunięcia i że placówka odpowie jednym głosem.
Zasada. Charakterystyk, opisów wychowanków i zdjęć nie wklejasz do publicznych narzędzi AI. Głos w telefonie nie dowodzi, kto dzwoni.
Co to znaczy. Czat z AI przetwarza to, co wkleisz, poza placówką. Charakterystyka wychowanka z imieniem i opisem zachowania to dane o jego sytuacji. Możesz poprosić o pomoc w układzie tekstu bez żadnych danych: „napisz wzór charakterystyki wychowanka”. Programy potrafią też podrobić głos po kilku sekundach nagrania. Telefon „od dyrektora” lub „od rodzica” może brzmieć jak prawdziwy.
| Co chcesz zrobić | Co wolno | Czego nie wolno |
|---|---|---|
| Napisać charakterystykę wychowanka | poprosić o wzór bez danych | Nie wklejać imienia i opisu. |
| Streścić notatki z dyżuru | poprosić o wzór zeszytu raportów | Nie wklejać notatek. |
| Przetłumaczyć wiadomość rodzica | poprosić dyrektora o tłumacza | Nie wklejać wiadomości z danymi. |
| Sprawdzić, czy głos w telefonie to dyrektor | oddzwonić na numer z listy | Nie ufać samemu głosowi. |
| Kanał | Co robisz | Zdanie do powiedzenia |
|---|---|---|
| Osobiście: koleżanka mówi „wklej do czatu, napisze ładnie” | Odmawiasz. Proponujesz wzór bez danych. | „Nie wklejam danych wychowanków. Poprośmy o wzór bez imion.” |
| Telefon: głos dyrektora w nocy prosi o dane | Nie podajesz. Oddzwaniasz na numer z listy. | „Oddzwonię na numer z listy kontaktów i wtedy ustalimy.” |
| Wiadomość w komunikatorze: nagranie głosowe „od dyrektora” | Nie ufasz głosowi. Dzwonisz. | „Dzwonię na numer z listy, żeby potwierdzić.” |
| Osoba trzecia: praktykant wkleił charakterystykę wychowanka do czatu | Prosisz, by zgłosił to bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. | „Zgłośmy to. Dane wychowanka mogły wyjść poza placówkę.” |
— Koleżanka: Wklej charakterystykę Kasi do czatu, napisze nam ładny tekst do szkoły.
— Ty: Nie wklejam charakterystyki. Poproszę o wzór bez imienia.
— Koleżanka: To przecież szybciej.
— Ty: Dane wychowanki zostają w placówce.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy to dane wychowanka? Zakładasz, że tak, i nie wklejasz.
Dlaczego? Czat z AI przetwarza dane poza placówką i nie wiesz, kto ma do nich wgląd. Wzór tekstu bez danych daje to samo, co tekst z danymi, bo uzupełnisz je sam.
Odczytaj pojęcie, przypomnij sobie znaczenie, sprawdź.