Krok 2 · Zrozum
Jak oszuści zdobywają dostęp przez Ciebie
Łatwiej przekonać administratora do nadania dostępu niż włamać się do systemu. Dlatego oszuści podszywają się pod pracowników, informatyków i dostawców. Zobaczysz, po czym ich poznasz.
AFałszywa wiadomość „od dostawcy systemu”
Wiadomość straszy blokadą konta administratora i prosi o login i hasło. Prawdziwy dostawca nie pyta o hasło mailem.
| Sygnał | Co widzisz | Dlaczego to sygnał |
| Obcy adres nadawcy | Domena nie należy do dostawcy z umowy | Oszust rejestruje adres „prawie taki sam” |
| Pośpiech i groźba | „Do 15:00”, „zablokujemy konto” | Presja ma wyłączyć myślenie |
| Prośba o login i hasło | Formularz „weryfikacji” | Dostawca nie potrzebuje Twojego hasła |
| Link prowadzi gdzie indziej | Adres nie pasuje do systemu | Strona jest podrobiona |
| Niespodziewany załącznik | Plik .zip z „raportem” | W archiwum ukryty jest złośliwy program |
Znany podpis w stopce i godzina wysłania niczego nie dowodzą. Liczy się to, co wiadomość każe Ci zrobić.
Zasada
Hasła i kodu z SMS-a nie podajesz nikomu — ani „informatykowi”, ani dostawcy, ani przełożonemu. Dlaczego: kto zna hasło, działa w systemie jako Ty.
BTelefon „z pomocy IT” i prośba „kolegi”
Dzwoni ktoś, kto mówi, że jest z informatyki. Prosi o kod z SMS-a albo o nadanie „tymczasowych” uprawnień. Inna wersja: kolega prosi „daj mi taki dostęp jak ma koleżanka”, bo się spieszy. Brak wniosku to brak dostępu. Numer na ekranie niczego nie dowodzi, bo da się go podrobić.
Robisz
- kończysz rozmowę i dzwonisz do pomocy IT na numer z karty stanowiskowej — to kanał, któremu ufasz
- zgłaszasz próbę do bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów — ostrzeżesz inne osoby
Nie robisz
- nie podajesz kodu z SMS-a — prawdziwy informatyk go nie prosi
- nie nadajesz uprawnień przez telefon — uprawnienia nadaje się na wniosek
- nie ufasz numerowi na ekranie z napisem „IT” — numer da się podrobić
Zapamiętaj
Pośpiech i „tylko tym razem” to dwa najczęstsze sygnały oszusta. Dlaczego: im bardziej cię pogania, tym mniej czasu masz na sprawdzenie — więc działaj wolniej.
CWspólne konta i ciekawość
Na wspólnym koncie nie wiadomo, kto co zrobił. Hasło krąży na karteczkach i w komunikatorach, a gdy ktoś odchodzi, nadal znają je wszyscy. To prosty sposób, by zgubić ślad incydentu.
Drugie ryzyko to ciekawość: zajrzenie do sprawy znajomego, sąsiada, byłego partnera. System zapisuje takie wejścia. Zaglądanie „bo mogę” to naruszenie. Jako administrator zgłaszasz je, nawet jeśli dotyczy kolegi.
Zasada
Jedno konto to jedna osoba. Dlaczego: tylko wtedy ślad w systemie wskazuje, kto zrobił co. Wspólnych kont nie tworzysz, a istniejące zgłaszasz do likwidacji.
DEksport danych i narzędzia AI
Robisz
- przy prośbie o „pełny eksport” sprawdzasz, kto prosi, po co i dokąd ma trafić plik — to chroni przed wyciekiem
- wysyłasz eksport tylko drogą ustaloną w jednostce — tylko ta droga jest pod kontrolą
Nie robisz
- nie wysyłasz eksportu prywatną pocztą — poczta prywatna jest poza kontrolą jednostki
- nie wklejasz listy osób do publicznych czatów AI — wklejony tekst trafia do zewnętrznej firmy
Krok 3 · Ćwicz
Sprawdź, czy już wiesz
Ćwiczenie 1. „Informatyk” prosi o kod z SMS-a i nadanie uprawnień administratora. Co robisz?
Podaję kod, bo to ktoś z IT.
Kończę rozmowę, dzwonię na numer z karty i zgłaszam.
Nadaję uprawnienia, ale kodu nie podaję.
Ćwiczenie 2. Czy to sygnał fałszywej wiadomości o koncie?Przy każdej informacji wybierz jedną odpowiedź.
Prośba o login i hasło
Groźba blokady konta do 15:00
Znany podpis w stopce
Godzina wysłania wiadomości
Ćwiczenie 3. Ułóż kroki po telefonie „z pomocy IT”.Klikaj kolejno.
- Zgłaszasz próbę
- Kończysz rozmowę
- Dzwonisz na numer z karty stanowiskowej
Ćwiczenie 4. Opis zdarzeń w komórce. Kliknij błędy.
Konto wspólne stanowiska zgłosiłem do likwidacji. Numer „IT” na ekranie był prawidłowy, więc podałem kod. Listę osób wkleiłem do publicznego czatu AI, żeby przygotować raport.
Ćwiczenie 5. Zaznacz, co masz opanowane.
- Wiem, czy u nas są wspólne konta i kto je zna.
- Wiem, jak sprawdzam, że telefon „z IT” jest prawdziwy.
- Nie podaję hasła ani kodu z SMS-a nikomu.