MW-09 · Praca z dziećmi i standardy ochrony małoletnich · moduł · Twoja jednostkaOpracowanie: BEZPIECZNE DANE sp. z o.o.
Moduł 2 · Dziecko w sieci: zagrożenia
Moduł 2 · ok. 12 min
Dziecko w sieci: zagrożenia
Dziecko żyje w sieci, a zagrożenie często zaczyna się od zwykłej wiadomości. Rozpoznajesz wzorzec, a nie zwrot.
2.1Dorosły z zewnątrz nawiązuje kontakt z dzieckiem w sieci
Zasada. Gdy dziecko mówi lub pokazuje, że nieznany dorosły chce rozmawiać z nim w prywatnym kanale, traktujesz to jako sygnał. Przekazujesz go tego samego dnia.
Co to znaczy. Poznajesz wzorzec, a nie konkretne słowa. Dorosły zdobywa zaufanie dziecka: okazuje zainteresowanie, chwali, daje drobne prezenty. Potem prosi o przeniesienie rozmowy do prywatnego kanału. Potem prosi o tajemnicę. Każdy z tych kroków sam wygląda niewinnie. Razem są sygnałem.
Rysunek 3. Wzorzec zbliżania się do dziecka w sieci: sygnałem jest prośba o tajemnicę i zmiana kanału.
Robię
słuchasz, gdy dziecko mówi o „nowym znajomym” z sieci — dziecko ma poczuć, że może mówić
zapisujesz fakty i przekazujesz je tego samego dnia — tylko tak sprawa trafia do osób, które mogą ją ocenić
Nie robię
nie pytasz „o co mu chodziło” ani nie prosisz o pokazanie wiadomości w całości — dopytywanie zaszkodzi dziecku i sprawie
nie oceniasz dziecka — dziecko ma nie czuć się winne
Jak to zrobić: dziecko mówi o znajomym z sieci
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
Osobiście: dziecko opowiada na korytarzu
Przejdź w spokojniejsze miejsce. Słuchaj. Nie obiecuj tajemnicy.
„Dziękuję, że mi mówisz. Powiem o tym osobie, która może pomóc: osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce.”
Wiadomość w kanale służbowym
Odpisz jednym zdaniem. Umów rozmowę na żywo. Zapisz.
„Dziękuję za wiadomość. Porozmawiajmy jutro po zajęciach.”
Wiadomość w kanale prywatnym
Nie rozmawiaj o szczegółach. Przenieś kontakt. Zachowaj wiadomość.
„Nie rozmawiam o tym tutaj. Pomogę ci w jednostce.”
Inne dziecko mówi o koledze
Podziękuj. Nie dopytuj. Zapisz i przekaż.
„Dziękuję, że mi powiedziałeś. Przekażę to osobie, która może pomóc.”
Tabela 7. Cztery sposoby, w jakie dowiadujesz się o niepokojącym kontakcie w sieci.
Przykład
— Dziecko: Mam kolegę z gry. Ma 25 lat i prosi, żebym nikomu nie mówił, że gadamy. — Ty: Dziękuję, że mi mówisz. Nie jesteś niczemu winny. Nie obiecam, że zachowam to w tajemnicy, bo chcę ci pomóc. — Dziecko: Ale on będzie zły. — Ty: Powiem o tym osobie, która wie, co zrobić. Powiem ci jutro, co dalej.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy to sygnał? Zakładasz, że tak. Pytasz osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce jeszcze dziś. Nie musisz mieć pewności.
Dlaczego? Wzorzec jest ten sam, niezależnie od słów. Dorosły zbliża się do dziecka krok po kroku, a prośba o tajemnicę ma sprawić, że nikt nie zareaguje. Dlatego liczy się sygnał, a nie pewność. Przekazujesz to, co wiesz, a ocenę zostawiasz osobom, które mogą ją wykonać.
2.2Szantaż zdjęciami
Zasada. Dziecko, któremu ktoś grozi ujawnieniem zdjęć, nie jest winne. Nie karzesz go, nie oglądasz materiału i przekazujesz sprawę kierownikowi tego samego dnia.
Co to znaczy. Szantaż zdjęciami to sytuacja, w której ktoś wymusza coś na dziecku, grożąc, że pokaże jego zdjęcie. Dziecko wstydzi się i boi. Najczęściej milczy. Gdy mówi, szuka dorosłego, który nie ocenia.
Robię
mówisz: „To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz” — wstyd to główna broń szantażysty
zostawiasz wiadomości w telefonie dziecka — mogą być potrzebne osobom prowadzącym sprawę
zostajesz z dzieckiem i przekazujesz sprawę tego samego dnia — dziecko nie zostaje samo z problemem
Nie robię
nie żądasz pokazania materiału — każde oglądanie krzywdzi dziecko jeszcze raz
nie robisz zrzutów ekranu materiału — kopia to kolejny egzemplarz, który istnieje
nie odpisujesz szantażyście w imieniu dziecka — to zadanie osób, które prowadzą sprawę
Jak to zrobić: dziecko mówi o groźbach związanych ze zdjęciami
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
Osobiście: dziecko mówi na przerwie
Zostajesz z dzieckiem. Słuchasz. Nie prosisz o pokazanie materiału.
„To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz. Powiem ci, co zrobimy.”
Telefon: dziecko dzwoni z domu
Słuchasz. Mówisz, że przekażesz sprawę. Umawiasz rozmowę w jednostce.
„Dobrze, że dzwonisz. Porozmawiajmy dziś w jednostce. Powiedz, kiedy możesz przyjść.”
Wiadomość od dziecka
Odpisz jednym zdaniem. Nie żądaj szczegółów. Zachowaj wiadomość.
„Dziękuję, że piszesz. Nie jesteś niczemu winny. Porozmawiajmy jutro.”
Rodzic zgłasza, że dziecko jest szantażowane
Podziękuj. Zapisz fakty. Przekaż sprawę.
„Dziękuję. Przekazuję to osobie odpowiedzialnej: osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce.”
Tabela 8. Cztery sposoby, w jakie dowiadujesz się o szantażu zdjęciami.
Przykład
— Dziecko: Ktoś pisze, że pokaże wszystkim moje zdjęcie, jeśli nie zrobię tego, o co prosi. — Ty: To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz. Nie musisz mi pokazywać zdjęcia. — Dziecko: A jak wszyscy zobaczą? — Ty: Powiem o tym osobie, która wie, co robić. Zostanę z tobą, a potem powiem ci, co dalej.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy to szantaż? Nie oceniasz. Przekazujesz to, co usłyszałeś, i zostajesz z dzieckiem.
Dlaczego? Szantażysta liczy na wstyd i milczenie dziecka. Gdy dorosły reaguje spokojnie i nie ocenia, siła szantażu maleje. Brak oglądania i kopiowania materiału chroni dziecko przed kolejną krzywdą i nie psuje dowodów.
2.3Zdjęcia w prywatnym telefonie i chmurze, grupy pracowników
Zasada. Dane i zdjęcia dzieci zostają w zasobach jednostki. Nie trzymasz ich w prywatnym telefonie, prywatnej chmurze ani w grupie pracowników na prywatnym komunikatorze.
Co to znaczy. Zdjęcia z prywatnego telefonu często trafiają do chmury automatycznie. Grupa pracowników na komunikatorze wygląda wygodnie, ale zbiera zdjęcia, listy dzieci i uwagi o zdrowiu w miejscu, którego jednostka nie kontroluje.
Miejsce
Dlaczego jest ryzykowne
Co robisz
Prywatny telefon
zdjęcie zostaje po zakończeniu pracy i może zostać zgubione lub skradzione
Robisz zdjęcia tabletem jednostki.
Prywatna chmura i automatyczna kopia
zdjęcie trafia na serwery, nad którymi jednostka nie ma kontroli
Wyłączasz kopię zdjęć w telefonie. Zgłaszasz, gdy zdjęcie już tam trafiło.
Grupa pracowników na prywatnym komunikatorze
listy dzieci, uwagi o zdrowiu i zdjęcia w miejscu bez kontroli jednostki
Używasz kanału wskazanego przez jednostkę.
Prywatny e-mail
zdjęcia i notatki poza zasobami jednostki
Wysyłasz wyłącznie z poczty służbowej.
Pendrive
łatwo zgubić, nikt nie wie, co na nim jest
Zapisujesz w zasobach jednostki.
Tabela 9. Pięć miejsc, w których dane dzieci znajdują się poza kontrolą jednostki.
Robię
korzystasz ze sprzętu i kanałów jednostki — jednostka może zabezpieczyć dane
zgłaszasz, gdy zdjęcie trafiło do prywatnej chmury — razem usuniecie je ze wszystkich miejsc
Nie robię
nie zakładasz grupy pracowników z danymi dzieci na prywatnym komunikatorze — jednostka nie ma nad nią kontroli
nie kasujesz zdjęcia sam w panice — potrzebujesz pomocy, by usunąć je ze wszystkich miejsc
Jak to zrobić: zdjęcia trafiły do prywatnego miejsca
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
Osobiście: koleżanka proponuje „grupę dla wygody”
Odmawiasz. Wskazujesz kanał jednostki.
„Dzieci i ich dane zostają w kanale jednostki. Zapytajmy informatyk lub pomoc techniczna jednostki.”
Telefon: rodzic prosi o zdjęcie na komunikator
Nie wysyłasz. Odsyłasz do osoby, która publikuje.
„Zdjęcia wysyła jednostka. Zapytam osoba publikacja.”
Wiadomość w grupie pracowników: ktoś wkleja zdjęcie dzieci
Nie komentujesz w grupie. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
„W grupie są zdjęcia dzieci. Proszę o decyzję, co z nimi zrobić.”
Osoba trzecia: nowy pracownik pyta, gdzie trzymać zdjęcia
Wskazujesz zasoby jednostki.
„Zdjęcia zapisujemy w zasobach jednostki. Zapytam informatyk lub pomoc techniczna jednostki, gdzie.”
Tabela 10. Cztery sytuacje ze zdjęciami poza zasobami jednostki.
Przykład
— Koleżanka: Założę grupę na komunikatorze, będziemy wrzucać zdjęcia z zajęć. — Ty: Dzieci i ich zdjęcia zostają w kanale jednostki. Zapytajmy informatyk lub pomoc techniczna jednostki. — Koleżanka: Przecież to wygodniejsze. — Ty: Wygodniej, ale nikt nie pilnuje, gdzie zdjęcia trafią.
Dlaczego? Kto ma zdjęcie dziecka na prywatnym urządzeniu, ten nie wie, gdzie zdjęcie trafi. Chmura, komunikator i kopia zapasowa tworzą ślady, których jednostka nie widzi. Gdy zdjęcie wycieknie, szkoda jest po stronie dziecka, a nie dorosłego.
2.4Przerobione zdjęcia i fałszywy „rodzic”
Zasada. Przerobiony obraz dziecka traktujesz jak materiał wrażliwy i przekazujesz kierownikowi. Prośbę „rodzica” z nieznanego numeru sprawdzasz drugim kanałem jednostki.
Co to znaczy. Narzędzia do przerabiania zdjęć pozwalają zmienić obraz dziecka tak, że wygląda prawdziwie. Dorosły lub rówieśnik może rozesłać taki obraz i zaszkodzić dziecku. Oszust może też podszyć się pod rodzica: napisać z prywatnego numeru, prosić o zdjęcie, listę dzieci albo wydanie dziecka „cioci”.
Sytuacja
Co robisz
Czego nie robisz
Dziecko lub rodzic pokazuje przerobiony obraz dziecka
Nie oglądasz dłużej niż trzeba. Mówisz: „To nie twoja wina”. Zgłaszasz kierownikowi.
Nie przesyłasz, nie kopiujesz, nie oceniasz „czy wygląda prawdziwie”.
„Rodzic” pisze z nieznanego numeru i prosi o zdjęcie lub dane
Nie odpowiadasz na ten numer. Sprawdzasz drugim kanałem: numer z kartoteki.
Nie wysyłasz zdjęć ani listy dzieci.
„Mama” prosi SMS-em o wydanie dziecka „cioci”
Dzwonisz na numer z karty dziecka. Bez potwierdzenia dziecka nie wydajesz.
Nie ufasz SMS-owi ani głosowi z nieznanego numeru.
Ktoś prosi o dane dziecka „bo to pilne”
Odsyłasz do sekretariatu. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów, jeśli prośba wygląda na oszustwo.
Nie podajesz danych przez telefon.
Tabela 11. Cztery sytuacje z przerobionymi obrazami i fałszywymi prośbami.
Robię
sprawdzasz prośbę drugim kanałem: numerem z kartoteki — nieznany numer nie dowodzi, kim jest rozmówca
zgłaszasz przerobiony obraz dziecka kierownikowi — to materiał, którego nie rozsyłasz i nie oceniasz
Nie robię
nie odpisujesz „rodzicowi” z nieznanego numeru na tym samym numerze — oszust dostaje potwierdzenie, że numer działa
nie wysyłasz zdjęć ani list dzieci na prośbę z wiadomości — nie wiesz, kto naprawdę pisze
Jak to zrobić: dostajesz prośbę od „rodzica” z nieznanego numeru
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
SMS z nieznanego numeru
Nie odpowiadasz na ten numer. Dzwonisz na numer z kartoteki.
„Dzwonię na numer z karty dziecka, żeby potwierdzić prośbę.”
Komunikator: „mama” prosi o zdjęcie
Nie wysyłasz. Odsyłasz do jednostki.
„Zdjęcia wysyła jednostka. Proszę napisać do sekretariatu.”
Telefon: podrobiony głos „mamy” prosi o wydanie dziecka
Nie wydajesz. Dzwonisz na numer z karty. Pytasz dziecko, kto ma przyjść.
„Oddzwonię na numer z kartoteki. Dziecko poczeka w jednostce.”
E-mail z prośbą o listę dzieci
Nie otwierasz załączników. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
„Dostałem dziwną prośbę o listę dzieci. Proszę o sprawdzenie.”
Tabela 12. Cztery kanały, w których oszust może podszyć się pod rodzica.
Przykład
— SMS: Jestem mamą Zosi, proszę wydać Zosię cioci Ani, bo nie zdążę. — Ty: Dzwonię na numer z karty dziecka, żeby potwierdzić prośbę. — SMS: Nie mogę teraz rozmawiać, proszę wydać! — Ty: Bez potwierdzenia na numer z karty nie wydaję dziecka.
Przy wątpliwości. Prośba brzmi wiarygodnie, ale nie możesz jej sprawdzić? Nie wykonujesz jej. Zgłaszasz i czekasz na decyzję kierownika.
Dlaczego? Oszust i człowiek w potrzebie mogą brzmieć tak samo. Numer z kartoteki to jedyny kanał, który jednostka sprawdziła wcześniej. Przerobione obrazy dziecka mogą wyglądać prawdziwie, więc nie oceniasz ich autentyczności, tylko przekazujesz sprawę osobom, które mają do tego narzędzia.
2.5Fiszki do powtórki
Standardy ochrony małoletnichDokument jednostki: zasady bezpiecznej relacji i droga zgłoszenia, także w wersji dla dzieci.
Osoba odpowiedzialnaOsoba, która przyjmuje sygnały i wie, co dalej. Jej numer jest na karcie stanowiskowej.
Sygnał krzywdzeniaNiepokojące zachowanie dziecka, ślady, wypowiedź albo sygnał z sieci. Nie musisz mieć pewności.
Rozmowa wspierającaSłuchasz, wierzysz, nie obiecujesz tajemnicy, mówisz, co zrobisz dalej.
Notatka z sygnałuZapis tego samego dnia: fakty, słowa dziecka w cudzysłowie, godzina, jeden adresat.
Kanał służbowyKanał wskazany przez jednostkę. Tylko nim kontaktujesz się z dzieckiem.
Rejestr sprawcówRejestr, w którym jednostka sprawdza osoby przed dopuszczeniem do pracy z dziećmi.
Materiał intymny z udziałem dzieckaNie otwierasz dalej, nie kopiujesz, nie przesyłasz, nie pokazujesz i nie przechowujesz. Przekazujesz sprawę kierownikowi.
Moje notatki z tematu · moduł 2
Gdzie w mojej pracy mogą trafiać zdjęcia i dane dzieci poza zasoby jednostki? Co zmienię?
Krok 2 · Zrozum
Dziecko w sieci: zagrożenia
Poradnik mówi, co dzieje się z dzieckiem w sieci. Tu zobaczysz, jak reagować i dlaczego. Wszystko, o co zapyta quiz po tej lekcji, jest wyjaśnione poniżej.
ADorosły z zewnątrz nawiązuje kontakt z dzieckiem w sieci
Zasada. Gdy dziecko mówi lub pokazuje, że nieznany dorosły chce rozmawiać z nim w prywatnym kanale, traktujesz to jako sygnał. Przekazujesz go tego samego dnia.
Co to znaczy. Poznajesz wzorzec, a nie konkretne słowa. Dorosły zdobywa zaufanie dziecka: okazuje zainteresowanie, chwali, daje drobne prezenty. Potem prosi o przeniesienie rozmowy do prywatnego kanału. Potem prosi o tajemnicę. Każdy z tych kroków sam wygląda niewinnie. Razem są sygnałem.
Robisz
słuchasz, gdy dziecko mówi o „nowym znajomym” z sieci — dziecko ma poczuć, że może mówić
zapisujesz fakty i przekazujesz je tego samego dnia — tylko tak sprawa trafia do osób, które mogą ją ocenić
Nie robisz
nie pytasz „o co mu chodziło” ani nie prosisz o pokazanie wiadomości w całości — dopytywanie zaszkodzi dziecku i sprawie
nie oceniasz dziecka — dziecko ma nie czuć się winne
Jak to zrobić: dziecko opowiada o nowym znajomym z sieci
Posłuchaj spokojnie. Nie przerywaj. Nie oceniaj.
Powiedz: „Dziękuję, że mi mówisz. Nie jesteś niczemu winny”.
Nie obiecuj tajemnicy. Powiedz, komu przekażesz i co będzie dalej.
Zapisz fakty tego samego dnia i przekaż osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce.
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
Osobiście: dziecko opowiada na korytarzu
Przejdź w spokojniejsze miejsce. Słuchaj. Nie obiecuj tajemnicy.
„Dziękuję, że mi mówisz. Powiem o tym osobie, która może pomóc: osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce.”
Wiadomość w kanale służbowym
Odpisz jednym zdaniem. Umów rozmowę na żywo. Zapisz.
„Dziękuję za wiadomość. Porozmawiajmy jutro po zajęciach.”
Wiadomość w kanale prywatnym
Nie rozmawiaj o szczegółach. Przenieś kontakt. Zachowaj wiadomość.
„Nie rozmawiam o tym tutaj. Pomogę ci w jednostce.”
Inne dziecko mówi o koledze
Podziękuj. Nie dopytuj. Zapisz i przekaż.
„Dziękuję, że mi powiedziałeś. Przekażę to osobie, która może pomóc.”
Przykład
— Dziecko: Mam kolegę z gry. Ma 25 lat i prosi, żebym nikomu nie mówił, że gadamy. — Ty: Dziękuję, że mi mówisz. Nie jesteś niczemu winny. Nie obiecam, że zachowam to w tajemnicy, bo chcę ci pomóc. — Dziecko: Ale on będzie zły. — Ty: Powiem o tym osobie, która wie, co zrobić. Powiem ci jutro, co dalej.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy to sygnał? Zakładasz, że tak. Pytasz osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce jeszcze dziś. Nie musisz mieć pewności.
Dlaczego
Wzorzec jest ten sam, niezależnie od słów. Dorosły zbliża się do dziecka krok po kroku, a prośba o tajemnicę ma sprawić, że nikt nie zareaguje. Dlatego liczy się sygnał, a nie pewność. Przekazujesz to, co wiesz, a ocenę zostawiasz osobom, które mogą ją wykonać.
BSzantaż zdjęciami
Zasada. Dziecko, któremu ktoś grozi ujawnieniem zdjęć, nie jest winne. Nie karzesz go, nie oglądasz materiału i przekazujesz sprawę kierownikowi tego samego dnia.
Co to znaczy. Szantaż zdjęciami to sytuacja, w której ktoś wymusza coś na dziecku, grożąc, że pokaże jego zdjęcie. Dziecko wstydzi się i boi. Najczęściej milczy. Gdy mówi, szuka dorosłego, który nie ocenia.
Robisz
mówisz: „To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz” — wstyd to główna broń szantażysty
zostawiasz wiadomości w telefonie dziecka — mogą być potrzebne osobom prowadzącym sprawę
zostajesz z dzieckiem i przekazujesz sprawę tego samego dnia — dziecko nie zostaje samo z problemem
Nie robisz
nie żądasz pokazania materiału — każde oglądanie krzywdzi dziecko jeszcze raz
nie robisz zrzutów ekranu materiału — kopia to kolejny egzemplarz, który istnieje
nie odpisujesz szantażyście w imieniu dziecka — to zadanie osób, które prowadzą sprawę
Jak to zrobić: dziecko mówi, że ktoś grozi mu ujawnieniem zdjęć
Zostań z dzieckiem. Nie zostawiaj go samego.
Powiedz: „To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz”.
Nie oglądaj materiału i nie proś o jego pokazanie.
Nie kasuj wiadomości i nie proś o to dziecka.
Przekaż sprawę kierownikowi i osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce tego samego dnia.
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
Osobiście: dziecko mówi na przerwie
Zostajesz z dzieckiem. Słuchasz. Nie prosisz o pokazanie materiału.
„To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz. Powiem ci, co zrobimy.”
Telefon: dziecko dzwoni z domu
Słuchasz. Mówisz, że przekażesz sprawę. Umawiasz rozmowę w jednostce.
„Dobrze, że dzwonisz. Porozmawiajmy dziś w jednostce. Powiedz, kiedy możesz przyjść.”
Wiadomość od dziecka
Odpisz jednym zdaniem. Nie żądaj szczegółów. Zachowaj wiadomość.
„Dziękuję, że piszesz. Nie jesteś niczemu winny. Porozmawiajmy jutro.”
Rodzic zgłasza, że dziecko jest szantażowane
Podziękuj. Zapisz fakty. Przekaż sprawę.
„Dziękuję. Przekazuję to osobie odpowiedzialnej: osoba odpowiedzialna za standardy ochrony małoletnich w jednostce.”
Przykład
— Dziecko: Ktoś pisze, że pokaże wszystkim moje zdjęcie, jeśli nie zrobię tego, o co prosi. — Ty: To nie twoja wina. Dziękuję, że mi mówisz. Nie musisz mi pokazywać zdjęcia. — Dziecko: A jak wszyscy zobaczą? — Ty: Powiem o tym osobie, która wie, co robić. Zostanę z tobą, a potem powiem ci, co dalej.
Przy wątpliwości. Nie wiesz, czy to szantaż? Nie oceniasz. Przekazujesz to, co usłyszałeś, i zostajesz z dzieckiem.
Dlaczego
Szantażysta liczy na wstyd i milczenie dziecka. Gdy dorosły reaguje spokojnie i nie ocenia, siła szantażu maleje. Brak oglądania i kopiowania materiału chroni dziecko przed kolejną krzywdą i nie psuje dowodów.
CZdjęcia w prywatnym telefonie i chmurze, grupy pracowników
Zasada. Dane i zdjęcia dzieci zostają w zasobach jednostki. Nie trzymasz ich w prywatnym telefonie, prywatnej chmurze ani w grupie pracowników na prywatnym komunikatorze.
Co to znaczy. Zdjęcia z prywatnego telefonu często trafiają do chmury automatycznie. Grupa pracowników na komunikatorze wygląda wygodnie, ale zbiera zdjęcia, listy dzieci i uwagi o zdrowiu w miejscu, którego jednostka nie kontroluje.
Miejsce
Dlaczego jest ryzykowne
Co robisz
Prywatny telefon
zdjęcie zostaje po zakończeniu pracy i może zostać zgubione lub skradzione
Robisz zdjęcia tabletem jednostki.
Prywatna chmura i automatyczna kopia
zdjęcie trafia na serwery, nad którymi jednostka nie ma kontroli
Wyłączasz kopię zdjęć w telefonie. Zgłaszasz, gdy zdjęcie już tam trafiło.
Grupa pracowników na prywatnym komunikatorze
listy dzieci, uwagi o zdrowiu i zdjęcia w miejscu bez kontroli jednostki
Używasz kanału wskazanego przez jednostkę.
Prywatny e-mail
zdjęcia i notatki poza zasobami jednostki
Wysyłasz wyłącznie z poczty służbowej.
Pendrive
łatwo zgubić, nikt nie wie, co na nim jest
Zapisujesz w zasobach jednostki.
Robisz
korzystasz ze sprzętu i kanałów jednostki — jednostka może zabezpieczyć dane
zgłaszasz, gdy zdjęcie trafiło do prywatnej chmury — razem usuniecie je ze wszystkich miejsc
Nie robisz
nie zakładasz grupy pracowników z danymi dzieci na prywatnym komunikatorze — jednostka nie ma nad nią kontroli
nie kasujesz zdjęcia sam w panice — potrzebujesz pomocy, by usunąć je ze wszystkich miejsc
Jak to zrobić: zdjęcia dzieci są w twoim telefonie lub chmurze
Nie rozsyłaj i nie pokazuj zdjęć.
Zgłoś bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów w terminie niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 1 godziny.
Z informatyk lub pomoc techniczna jednostki usuń zdjęcia z telefonu, z chmury i z komunikatorów.
Zapisz, gdzie zdjęcia były i od kiedy.
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
Osobiście: koleżanka proponuje „grupę dla wygody”
Odmawiasz. Wskazujesz kanał jednostki.
„Dzieci i ich dane zostają w kanale jednostki. Zapytajmy informatyk lub pomoc techniczna jednostki.”
Telefon: rodzic prosi o zdjęcie na komunikator
Nie wysyłasz. Odsyłasz do osoby, która publikuje.
„Zdjęcia wysyła jednostka. Zapytam osoba publikacja.”
Wiadomość w grupie pracowników: ktoś wkleja zdjęcie dzieci
Nie komentujesz w grupie. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
„W grupie są zdjęcia dzieci. Proszę o decyzję, co z nimi zrobić.”
Osoba trzecia: nowy pracownik pyta, gdzie trzymać zdjęcia
Wskazujesz zasoby jednostki.
„Zdjęcia zapisujemy w zasobach jednostki. Zapytam informatyk lub pomoc techniczna jednostki, gdzie.”
Przykład
— Koleżanka: Założę grupę na komunikatorze, będziemy wrzucać zdjęcia z zajęć. — Ty: Dzieci i ich zdjęcia zostają w kanale jednostki. Zapytajmy informatyk lub pomoc techniczna jednostki. — Koleżanka: Przecież to wygodniejsze. — Ty: Wygodniej, ale nikt nie pilnuje, gdzie zdjęcia trafią.
Dlaczego
Kto ma zdjęcie dziecka na prywatnym urządzeniu, ten nie wie, gdzie zdjęcie trafi. Chmura, komunikator i kopia zapasowa tworzą ślady, których jednostka nie widzi. Gdy zdjęcie wycieknie, szkoda jest po stronie dziecka, a nie dorosłego.
DPrzerobione zdjęcia i fałszywy „rodzic”
Zasada. Przerobiony obraz dziecka traktujesz jak materiał wrażliwy i przekazujesz kierownikowi. Prośbę „rodzica” z nieznanego numeru sprawdzasz drugim kanałem jednostki.
Co to znaczy. Narzędzia do przerabiania zdjęć pozwalają zmienić obraz dziecka tak, że wygląda prawdziwie. Dorosły lub rówieśnik może rozesłać taki obraz i zaszkodzić dziecku. Oszust może też podszyć się pod rodzica: napisać z prywatnego numeru, prosić o zdjęcie, listę dzieci albo wydanie dziecka „cioci”.
Sytuacja
Co robisz
Czego nie robisz
Dziecko lub rodzic pokazuje przerobiony obraz dziecka
Nie oglądasz dłużej niż trzeba. Mówisz: „To nie twoja wina”. Zgłaszasz kierownikowi.
Nie przesyłasz, nie kopiujesz, nie oceniasz „czy wygląda prawdziwie”.
„Rodzic” pisze z nieznanego numeru i prosi o zdjęcie lub dane
Nie odpowiadasz na ten numer. Sprawdzasz drugim kanałem: numer z kartoteki.
Nie wysyłasz zdjęć ani listy dzieci.
„Mama” prosi SMS-em o wydanie dziecka „cioci”
Dzwonisz na numer z karty dziecka. Bez potwierdzenia dziecka nie wydajesz.
Nie ufasz SMS-owi ani głosowi z nieznanego numeru.
Ktoś prosi o dane dziecka „bo to pilne”
Odsyłasz do sekretariatu. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów, jeśli prośba wygląda na oszustwo.
Nie podajesz danych przez telefon.
Robisz
sprawdzasz prośbę drugim kanałem: numerem z kartoteki — nieznany numer nie dowodzi, kim jest rozmówca
zgłaszasz przerobiony obraz dziecka kierownikowi — to materiał, którego nie rozsyłasz i nie oceniasz
Nie robisz
nie odpisujesz „rodzicowi” z nieznanego numeru na tym samym numerze — oszust dostaje potwierdzenie, że numer działa
nie wysyłasz zdjęć ani list dzieci na prośbę z wiadomości — nie wiesz, kto naprawdę pisze
Jak to zrobić: „rodzic” pisze z nieznanego numeru z pilną prośbą
Nie odpowiadaj na ten numer.
Sprawdź prośbę drugim kanałem: numerem z kartoteki jednostki.
Nie wysyłaj zdjęć, listy dzieci ani danych.
Zgłoś bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów, jeśli prośba wygląda na oszustwo.
Kanał
Co robisz
Zdanie do powiedzenia
SMS z nieznanego numeru
Nie odpowiadasz na ten numer. Dzwonisz na numer z kartoteki.
„Dzwonię na numer z karty dziecka, żeby potwierdzić prośbę.”
Komunikator: „mama” prosi o zdjęcie
Nie wysyłasz. Odsyłasz do jednostki.
„Zdjęcia wysyła jednostka. Proszę napisać do sekretariatu.”
Telefon: podrobiony głos „mamy” prosi o wydanie dziecka
Nie wydajesz. Dzwonisz na numer z karty. Pytasz dziecko, kto ma przyjść.
„Oddzwonię na numer z kartoteki. Dziecko poczeka w jednostce.”
E-mail z prośbą o listę dzieci
Nie otwierasz załączników. Zgłaszasz bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów.
„Dostałem dziwną prośbę o listę dzieci. Proszę o sprawdzenie.”
Przykład
— SMS: Jestem mamą Zosi, proszę wydać Zosię cioci Ani, bo nie zdążę. — Ty: Dzwonię na numer z karty dziecka, żeby potwierdzić prośbę. — SMS: Nie mogę teraz rozmawiać, proszę wydać! — Ty: Bez potwierdzenia na numer z karty nie wydaję dziecka.
Przy wątpliwości. Prośba brzmi wiarygodnie, ale nie możesz jej sprawdzić? Nie wykonujesz jej. Zgłaszasz i czekasz na decyzję kierownika.
Dlaczego
Oszust i człowiek w potrzebie mogą brzmieć tak samo. Numer z kartoteki to jedyny kanał, który jednostka sprawdziła wcześniej. Przerobione obrazy dziecka mogą wyglądać prawdziwie, więc nie oceniasz ich autentyczności, tylko przekazujesz sprawę osobom, które mają do tego narzędzia.
Krok 3 · Ćwicz
Sprawdź, czy już wiesz
Ćwiczenie 1. Dziecko mówi: „Mam kolegę z gry. Prosi, żebym nikomu nie mówił, że gadamy”. Co robisz?
Mówię: „Dobrze, nikomu nie powiem”.
Dziękuję, że mi mówi. Nie obiecuję tajemnicy. Mówię, komu przekażę, zapisuję fakty i przekazuję tego samego dnia.
Pytam: „Jak się nazywa? Pokaż wiadomości”.
Zakazuję dziecku grać.
Ćwiczenie 2. Co robisz z każdą z tych sytuacji?Przy każdej pozycji wybierz jedną odpowiedź.
Dziecko mówi, że ktoś grozi mu ujawnieniem zdjęć
SMS „od mamy” z nieznanego numeru z prośbą o wydanie dziecka
Zdjęcia z zajęć w twojej prywatnej chmurze
Prośba, by rozesłać przerobiony obraz dziecka „żeby wszyscy wiedzieli”
Ćwiczenie 3. Uzupełnij zdania.Wpisz jedno słowo lub krótką frazę w każdą lukę.
Kto ma zdjęcie dziecka na prywatnym …, ten nie wie, gdzie zdjęcie jest. Prośbę „rodzica” z nieznanego numeru sprawdzam drugim …. Szantaż zdjęciami nie jest winą ….
Ćwiczenie 4. W wiadomości od „rodzica” zaznacz sygnały oszustwa.Kliknij fragmenty, które są błędem.
„Dzień dobry, tu mama Zosi. Piszę z nowego numeru, stary mi się zepsuł.Proszę pilnie, w ciągu pięciu minut, wysłać mi zdjęcia z całych zajęć i listę wszystkich dzieci z grupy.Nie mogę rozmawiać, proszę tylko odpisać.”
Ćwiczenie 5. Napisz, co odpowiesz „mamie”, która z nieznanego numeru prosi o zdjęcie dziecka.
„Zdjęcia wysyła jednostka. Proszę napisać do sekretariatu. Dzwonię na numer z karty dziecka.” — Nie odpowiadasz na prywatny numer.