
W tym module przechodzisz przez budynek: klucze, goście, dokumenty, kuchnia, kamery i telefon. Każda zasada ma krok po kroku i gotowe zdanie do użycia.
Klucza do strefy chronionej nie dorabiasz, nie pożyczasz i nie zostawiasz w drzwiach. Dlaczego: kto ma klucz, ten wchodzi. Jednostka musi wiedzieć, kto to jest.
Co to znaczy. Do serwerowni, archiwum, gabinetu kierownika i pokoju z dokumentami wchodzą tylko osoby z wykazu. Wykaz prowadzi kierownik jednostki. Pomieszczenia sprzątasz, gdy jest w nich pracownik, albo według ustalonego harmonogramu.
W urzędzie to archiwum zakładowe i serwerownia. W szkole to sekretariat i gabinet dyrektora. W domu dziecka to gabinet z teczkami wychowanków. W zakładzie komunalnym to kasa i szafa z umowami.
| Kanał | Co robisz | Na co uważasz |
|---|---|---|
| Osobiście: kolega prosi o klucz „na chwilę” | 1. Nie dajesz klucza. 2. Mówisz: „Klucz wydaje kierownik gospodarczy”. 3. Wskazujesz, gdzie go znaleźć. | „Na chwilę” to najczęstszy początek problemu. |
| Telefon: „technik z sieci” prosi o otwarcie serwerowni wieczorem | 1. Nie otwierasz. 2. Dzwonisz do kierownika po numerze, który znasz, nie po numerze rozmówcy. 3. Rozmówcy mówisz, że oddzwonisz. | Rozmówca zna nazwę jednostki i brzmi pewnie. To jeszcze nie dowód. |
| SMS lub e-mail: „kierownik” każe otworzyć pokój dla wykonawcy | 1. Nie otwierasz. 2. Dzwonisz do kierownika na znany numer i pytasz. | Numer nadawcy łatwo podrobić. |
| Osoba trzecia: wykonawca z kartką „zlecenie” | 1. Prowadzisz go do sekretariatu. 2. Kierownik sprawdza zlecenie i dopisuje wykonawcę do wykazu na ten dzień. | Kartka nie jest zgodą. Zgodę daje kierownik. |
„Nie otworzę serwerowni bez potwierdzenia kierownika. Proszę poczekać w holu, zadzwonię.”
Dzwonisz pod numer: bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. Sprawy archiwum załatwia: osoba prowadząca archiwum zakładowe.
Obcą osobę w strefie pracy zatrzymujesz uprzejmie i odprowadzasz do sekretariatu. Dlaczego: obcy w pokoju pracowników widzi dokumenty i ekrany, a ty nie wiesz, po co przyszedł.
Co to znaczy. Gość porusza się w strefie publicznej. Jeśli zobaczysz obcego w pokoju pracowników, na zapleczu albo przy serwerowni, pytasz, w czym pomóc. Informacji o osobach nie udzielasz. Nie mówisz, kto jest w budynku, czy pani z księgowości jest dziś, czy dziecko jest w placówce, kto je odebrał.
| Kanał | Co robisz | Na co uważasz |
|---|---|---|
| Osobiście na korytarzu | 1. Mówisz: „Dzień dobry, w czym mogę pomóc?”. 2. Mówisz: „Proszę ze mną do sekretariatu”. 3. Idziesz obok gościa. 4. Przekazujesz go osobie w sekretariacie. | Nie idziesz za plecami i nie zostawiasz gościa samego w strefie pracy. |
| Domofon lub drzwi boczne | 1. Nie otwierasz osobom, których nie znasz. 2. Kierujesz je do wejścia głównego. | „Jestem z kontroli” przy bocznych drzwiach to klasyczny pretekst. |
| Telefon do portierni: „Czy dziecko jest dziś w szkole?” | 1. Mówisz: „Nie udzielam informacji o osobach”. 2. Łączysz z sekretariatem. | Odpowiedź „jest” albo „nie ma” bywa groźna, gdy sąd zakazał kontaktu. |
| Osoba trzecia: „policja”, „komornik” lub „kontrola” w drzwiach | 1. Nie wpuszczasz do strefy pracy. 2. Prosisz o poczekanie w holu. 3. Wzywasz kierownika jednostki. | Kierownik sprawdza legitymację i podstawę. Ty nie odpowiadasz na pytania o ludzi. |
„Nie udzielam informacji o osobach. Proszę zapytać w sekretariacie. Zaprowadzę Pana.”
W domu dziecka mężczyzna mówi, że jest wujkiem, i pyta, czy dziecko jest w placówce. Nie potwierdzasz. Sąd mógł zakazać kontaktu, a ty tego nie wiesz. W zakładzie komunalnym „pan od wodomierzy” chce wejść do kasy: prowadzisz go do kierownika.
Dzwonisz do kierownika albo pod numer: bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. Lepiej zapytać dwa razy niż wpuścić raz za dużo.
Dokumentów nie czytasz, nie fotografujesz i nie wynosisz. Dokumentu z danymi nie wyrzucasz do kosza. Dlaczego: zwykły kosz i kontener są dostępne dla każdego. Dokument z danymi musi zniszczyć jednostka.
Co to znaczy. Dokument z danymi to wniosek, lista, teczka albo wydruk z nazwiskiem. Gdy jest niepotrzebny, niszczy go jednostka w niszczarce albo firma z umową. Ty go nie wyrzucasz. Znalezione dokumenty oddajesz do sekretariatu. Ekranów nie odwracasz i nie zaglądasz w komputery.
| Kanał | Co robisz | Na co uważasz |
|---|---|---|
| Sprzątanie po godzinach: na biurku leżą wnioski | 1. Nie czytasz i nie przekładasz. 2. Odkurzasz wokół. 3. Następnego dnia mówisz w sekretariacie, że dokumenty leżały bez nadzoru. | To nie donos. To sygnał, że trzeba poprawić porządek. |
| Dokument na korytarzu lub w sali | 1. Nie czytasz dalej, niż trzeba, by poznać, że to dokument z danymi. 2. Nie kładziesz go do kosza ani do kieszeni. 3. Zanosisz osobiście do sekretariatu. 4. Mówisz, gdzie i od kiedy leżał. | Zdjęcie „dla dowodu” robi z ciebie kolejne źródło wycieku. |
| Worek z makulaturą przy koszu | 1. Nie wynosisz do kontenera. 2. Zgłaszasz kierownikowi gospodarczemu lub sekretariatowi. 3. Czekasz na decyzję, co z nim zrobić. | W worku mogą być listy z adresami i numerami PESEL. |
| Auto służbowe: przewozisz teczkę | 1. Teczka jest zamknięta i leży w bagażniku. 2. Przekazujesz ją do rąk osoby wskazanej w poleceniu. 3. Nie zostawiasz jej w aucie na noc. | Teczka przekazana portierowi lub „komuś z biura” może zginąć. |
| Osoba trzecia: „zrób mi kopię na pamiątkę” | 1. Nie robisz kopii. 2. Odsyłasz do sekretariatu. | Kopia wymaga decyzji pracownika, który odpowiada za dokument. |
„Znalazłem ten dokument na korytarzu. Nie czytałem go. Leżał od rana pod oknem.”
Idziesz do sekretariatu albo dzwonisz pod numer: bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. Dokumenty do archiwum przyjmuje: osoba prowadząca archiwum zakładowe.
Listy diet, alergii i obecności zna tylko ten, kto wydaje posiłki. Dlaczego: dieta dziecka zdradza stan zdrowia dziecka. To dane szczególne.
Co to znaczy. W szkole, przedszkolu i domu dziecka lista diet i alergii nie wisi na drzwiach ani na tablicy widocznej dla dzieci i rodziców. Ten sam problem mają grafiki dyżurów, listy obecności i kartki z telefonami w urzędzie lub zakładzie komunalnym. Listy po zmianie roku niszczy sekretariat.
| Kanał | Co robisz | Na co uważasz |
|---|---|---|
| Osobiście: rodzic pyta o dietę innego dziecka | 1. Mówisz: „Nie udzielam informacji o dzieciach”. 2. Odsyłasz do intendenta lub kierownika placówki. | Rodzic może mieć dobre intencje. Dane cudzego dziecka i tak nie są jego. |
| Lista wisi na drzwiach kuchni | 1. Nie zdejmujesz jej sam. 2. Zgłaszasz intendentowi, że lista jest widoczna z korytarza. 3. Intendent przenosi ją tam, gdzie widzą ją tylko wydający posiłki. | Samowolne wyrzucenie listy może zagrozić dziecku z alergią. |
| Telefon: ktoś pyta, czy dziecko jadło obiad | 1. Mówisz: „Nie udzielam informacji o dzieciach”. 2. Łączysz z sekretariatem. | Obecność dziecka to też informacja o jego miejscu pobytu. |
| Osoba trzecia: dostawca zagląda na listę przy ladzie | 1. Chowasz listę w szufladzie lub w szafce. 2. Nie zostawiasz jej na ladzie. | Dostawca nie jest upoważniony do dostępu do listy. |
„Nie udzielam informacji o dzieciach. Proszę porozmawiać z intendentem.”
Pytasz intendenta lub kierownika placówki. Przy niepewności co do zdrowia dziecka najpierw dbasz o dziecko, potem pytasz.
Podgląd kamer służy bezpieczeństwu. Nagrań nie odtwarzasz, nie kopiujesz i nie opowiadasz, co widziałeś. Dlaczego: nagranie pokazuje twarze i zachowania ludzi. Raz rozpowszechnione, nie da się go zatrzymać.
Co to znaczy. Jeśli pracujesz w portierni, widzisz obraz z kamer. Obraz na żywo służy do reagowania na zagrożenie. Nie nagrywasz ekranu telefonem i nie robisz zdjęć monitora. Wnioski o nagranie przyjmuje kierownik jednostki, który sprawdza podstawę i zabezpiecza zapis.
| Kanał | Co robisz | Na co uważasz |
|---|---|---|
| Osobiście: rodzic prosi o pokazanie nagrania („ktoś zabrał kurtkę dziecka”) | 1. Mówisz: „Nagrania udostępnia kierownik jednostki”. 2. Wskazujesz sekretariat, gdzie złoży wniosek. | Nie pokazujesz nawet „kawałka”. To już udostępnienie. |
| Telefon: „policja” prosi o wysłanie nagrania | 1. Nie wysyłasz niczego. 2. Podajesz kontakt do kierownika jednostki. | Policja składa pismo do jednostki. Telefon nie jest pismem. |
| E-mail lub komunikator: ktoś prosi o „zrzut z kamery” | 1. Nie wysyłasz zdjęcia ekranu. 2. Przekazujesz wiadomość kierownikowi jednostki. | Zrzut z kamery to udostępnienie nagrania. |
| Poza pracą: koledzy pytają, co było widać | 1. Nie opowiadasz. 2. Odpowiadasz: „To objęte tajemnicą”. | Opowieść o tym, kto wchodził i wychodził, to ujawnienie danych. |
„Nagrania udostępnia kierownik jednostki. Proszę złożyć wniosek w sekretariacie.”
Dzwonisz do kierownika jednostki. Nagranie, które może być dowodem, trzeba zabezpieczyć szybko.
Nie siedzisz przy komputerze, ale masz telefon, widzisz kable i porty i jeździsz autem. Oszust też to wie. Tabela 4 pokazuje pięć sztuczek, które spotkasz najczęściej.
| Sztuczka | Jak wygląda | Co robisz |
|---|---|---|
| SMS „kurier” | „Paczka wstrzymana, dopłać 1,50 zł” i link | Nie klikasz. Zgłaszasz wiadomość. Nie podajesz danych karty. |
| Kod QR na naklejce | naklejka na drzwiach, tablicy lub parkomacie: „zeskanuj” | Nie skanujesz. Zgłaszasz, gdzie jest naklejka. |
| Pendrive znaleziony w budynku lub w aucie | leży na parapecie, pod kserokopiarką, na parkingu | Nie wkładasz do żadnego komputera. Oddajesz zgłaszając. |
| Telefon „z banku” lub „z IT” | prosi o kod z SMS-a albo o zainstalowanie aplikacji | Rozłączasz się. Kodu nie podajesz. Dzwonisz na numer, który znasz. |
| „Technik” z urządzeniem | prosi o wpięcie urządzenia do komputera w sekretariacie | Nie wpinasz. Prowadzisz go do kierownika. |
Nie klikasz, nie skanujesz i nie wpinasz niczego, czego nie znasz. Kodu z SMS-a nie podajesz nikomu. Dlaczego: jedno kliknięcie na telefonie służbowym otwiera oszustowi drogę do poczty i danych jednostki.
Co to znaczy. Kod QR to obrazek, który kryje adres strony. Nie widzisz, dokąd prowadzi. Pendrive może zawierać program, który uruchomi się sam po wpięciu. Oszust podszywa się pod kuriera, bank, serwis lub kierownika. Nacisk na pośpiech ma ci odebrać czas na zastanowienie. Zobacz rysunek 3.
| Kanał | Co robisz | Na co uważasz |
|---|---|---|
| SMS na telefon służbowy lub prywatny | 1. Nie klikasz linku. 2. Nie odpowiadasz. 3. Zgłaszasz wiadomość i usuwasz ją dopiero po zgłoszeniu. | Usunięcie przed zgłoszeniem odbiera jednostce ślad do ostrzeżenia innych. |
| Kod QR na naklejce lub kartce | 1. Nie skanujesz. 2. Nie zrywasz naklejki. 3. Zgłaszasz, gdzie i od kiedy jest. | Naklejka jest dowodem. Zerwana naklejka znika. |
| Pendrive | 1. Nie wkładasz do komputera ani telefonu. 2. Zanosisz osobiście do osoby wskazanej w zgłoszeniu. 3. Mówisz, gdzie leżał. | Tak działają ataki przez „zgubiony” nośnik. Ciekawość jest tu największym ryzykiem. |
| Telefon „z banku” lub „z IT” | 1. Rozłączasz się. 2. Nie podajesz kodów ani haseł. 3. Dzwonisz na numer z umowy lub z karty stanowiskowej. | Numer z ekranu rozmówcy może być podrobiony. |
| Osoba trzecia: „technik” | 1. Nie wpinasz urządzenia. 2. Prowadzisz do kierownika. 3. Zgłaszasz próbę. | Urządzenie z kieszeni technika może przejąć sieć jednostki. |
„Nie skanuję i nie klikam. Zgłaszam: naklejka z kodem QR na drzwiach serwerowni, od rana.”
Zgłaszasz pod numer: bezpośredni przełożony albo osoba wskazana w procedurze zgłaszania incydentów. Zgłoszona próba nic nie kosztuje. Przemilczana potrafi kosztować cały budynek.
W bibliotece kod QR może trafić na plakat o „nowych zasadach wypożyczeń”. W szkole „dopłata za wycieczkę” przychodzi SMS-em. W zakładzie komunalnym oszust dzwoni jako „serwis liczników”.
Pośpiech, kod i link to trzy sygnały oszustwa. Gdy je widzisz, zatrzymujesz się i zgłaszasz.